czwartek, 16 marzec 2017 17:23

Polska może stać się w pełni niezależna od Gazpromu

Oświadczył o tym szef polskiej firmy naftowo-gazowej PGNiG Piotr Woźniak, przedstawiając strategię firmy na lata 2017-2022, informuje własny korespondent Ukrinformu.

„Wyobrażamy sobie życie bez Gazpromu” - podkreślił Woźniak.

Długoterminowe porozumienie między PGNiG i Gazpromem, które przewiduje roczne dostawy na rosyjskim kierunku do 10 mld metrów sześciennych gazu, kończy się w 2022 roku, ale o jego dalszych losach strony muszą zadecydować w 2019 roku.

Według szefa PGNiG, do 2022 roku firma chce zdywersyfikować portfel dostaw gazu. W szczególności do tego czasu polska firma planuje zwiększyć wydobycie z własnych koncesji na szelfie Morza Północnego z obecnych 600 mln m sześciennych do 2-3 mld m sześciennych i dalszej dostawy błękitnego paliwa do Polski dzięki gazociągowi Baltic Pipe. Oprócz gazociągu z północy, pełną niezależność energetyczną od Rosji zapewni LNG-terminal w Świnoujściu do odbioru skroplonego gazu.

PGNiG poinformowała we wtorek o podpisaniu dodatkowej umowy z katarską firmą Qatargas o zwiększenie dostaw skroplonego gazu. Zgodnie z umową, wielkość dostaw gazu z Kataru wyniesie 2 mln ton. Umowa z Qatargas będzie obowiązywać od 2018 do 2034 roku.

Jak informowano wcześniej, PGNiG złożyła pozew do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie przeciwko Gazpromowi w lutym 2016 roku. Polska firma domaga się od FR obniżenia ceny gazu. Wcześniej negocjacje między stronami, które toczyły się w 2014 roku, nie przyniosły rezultatów. Polska oczekuje, że Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie wyda decyzję w tej sprawie w lipcu-sierpniu.

 

Praca w Polsce