niedziela, 14 maj 2017 15:33

Rolnicy przewidują najgorsze w ciągu ostatnich 40 lat zbiory owoców i jagód

Nietypowo zimna wiosna w tym roku stała się prawdziwym wyzwaniem dla hodowców w Europie Środkowej i Wschodniej.
Ostatnie silne przymrozki zniszczyły dużą ilość kwitnących pąków owocowych w sadach, a obecne zimne noce tylko pogarszają prognozy dotyczące produkcji owoców i jagód. Producenci nie wykluczają, że wielkość podaży określonych produktów w tym roku będzie jedna z najniższych, a wielkość importu osiągnie rekordowe wyniki.

„To będzie bardzo zły rok, tak dla sadowników, jak i konsumentów. Od ponad czterdziestu lat zajmuję się sadownictwem i nie pamiętam takiego splotu fatalnych zdarzeń”, – zaznaczył prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej Ryszard Ciźla, informuje strefaagro.

W drugiej połowie kwietnia w poszczególnych regionach Europy Wschodniej odnotowano spadek temperatury powietrza do -7 – 10°C. Nagłym i ostrym mrozom towarzyszyły silne opady śniegu. W tym czasie większość wczesnych odmian moreli, wiśni, jabłek i czereśni już zaczynała kwitnąć – to właśnie te drzewka owocowe ucierpiały najbardziej. A fakt, że pogoda w maju pozostaje dość zimna tylko pogarsza prognozy dotyczące przyszłości zbiorów owoców i jagód.

„W takich warunkach nie latają pszczoły, czyli do zapylania nie dochodzi tak, jak powinno. Oprócz tego, w sadach aktywnie rozprzestrzeniają się choroby grzybicze. W związku z tym już teraz można przewidzieć, że bieżący sezon będzie bardzo trudny dla producentów. Aby ocalić przynajmniej część zbiorów gospodarstwa będą zmuszone znacznie zwiększyć wydatki na środki ochrony i nawozy”, – powiedział ekspert.

Producenci owoców miękkich i jagód również przewidują jedne z najgorszych zbiorów, przede wszystkim truskawek i porzeczek. Jeśli pierwszą falę mrozów sadzonki tych owoców przetrzymały stosunkowo spokojnie, to druga fala zniszczyła dużą część zbiorów wczesnych truskawek i porzeczek w większości gospodarstw Europy Wschodniej.

Szkody w poszczególnych gospodarstwach są tak poważne, że plony nie pozwolą nawet na zrekompensowanie wydatków na wszystkie kroki podjęte w celu ich ocalenia. Na przykład, straty zbiorów truskawek w gospodarstwach rolnych w województwie podkarpackim sięgają 80%.

Obecnie producenci oferują pierwsze partie truskawek prawie 2 razy drożej niż rok temu. Ponadto, ze względu na bardzo zimną pogodę, początek sezonu opóźnił się prawie o 2 tygodnie.

Na Ukrainie 13 maja 2017 roku ceny truskawek produkcji krajowej osiągają 70-100 hrywien (10-15 zł)/kilogram. Według prognoz specjalistów z branży, w tym roku ceny truskawek będą spadać bardzo powoli: z powodu ostatnich mrozów duża liczba gospodarstw straciła znaczną część zbiorów wczesnych owoców.

 

Praca w Polsce