sobota, 18 marzec 2017 07:41

Polityk: Polska to jeden z najbliższych partnerów Ukrainy w sensie wojskowo-politycznym

Idea zawarcia wojskowo-politycznego porozumienia między Ukrainą i Polską jest ciekawa, ale delikatna.

Takie zdanie wyraził w ekskluzywnym komentarzu dla Wschodnik.pl ludowy deputowany Ukrainy z frakcji „Blok Petra Poroszenki”, sekretarz Komitetu Rady Najwyższej Ukrainy ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Iwan Wynnyk, komentując niedawno opublikowany w gazecie „Rzeczpospolita” artykuł „Sojusz obronny z Ukrainą” autorstwa ukraińskich parlamentarzystów Hanny Hopko i Wiktora Romaniuka, w którym zaproponowano szereg inicjatyw w zakresie ukraińsko-polskiej współpracy w dziedzinie energetyki i obrony.

Na liście propozycji znalazło się zawarcie wojskowo-politycznego porozumienia między Ukrainą i Polską w zakresie wzajemnej pomocy wojskowej (atak na jedno z państw będących stroną umowy uważa się za agresję wobec każdego z krajów uczestniczących).

„To oczywiście kwestia na czasie. Dokładnie tak samo, jak przystąpienie Ukrainy do NATO. Inna sprawa, że to w pewnej mierze niemożliwe (zarówno pierwsze, jak i drugie), biorąc pod uwagę szereg (istniejących – red.) powodów na dziś", - oświadczył Winnyk.

Jak mówi, integracja z Polską w tej kwestii leży w płaszczyźnie integracji z NATO.

„Nie będziemy omawiać zagadnienia integracji (Ukrainy – red.) z NATO. Jest ono bardziej skomplikowane. Integracja z Polską, niestety, jest tak samo bezpośrednio związana z integracją z NATO, ponieważ Polska jest członkiem NATO. Odpowiednio jeśli Polska będzie wspólnie z Ukrainą odpierać jakąkolwiek agresję, to w tym przypadku kraj agresora, będący po drugiej stronie tej konfrontacji, będzie walczyć z krajem NATO. Według statutów NATO, wówczas wszystkie kraje NATO powinny stanąć po stronie Polski”, – zaznaczył polityk.

„Oznacza to, że idea jest dość ciekawa, ale delikatna z punktu widzenia tego, że jest to hybrydowa forma integracji Ukrainy z NATO i wszyscy to doskonale rozumieją. Dlatego Polska bardzo ostrożnie skomentowała ten pomysł i propozycję zawarcia takiego sojuszu”, – dodał Winnyk.

Zaznaczył przy tym, że Polska ogólnie jest jednym z najbliższych partnerów Ukrainy w sensie wojskowo-politycznym.

„Ponieważ systemowo wspiera ona Ukrainę w kwestii stosowania polityki sankcyjnej wobec agresora. Pomaga wystarczająco poważnie w naszym kompleksie wojskowo-przemysłowym, gdzie mamy braki w związku z pełnym zerwaniem relacji z rosyjską obronnością z oczywistych, obiektywnych przyczyn”, – podsumował polityk.

Przypominamy, że wcześniej ukraińscy parlamentarzyści Hanna Hopko i Wiktor Romaniuk opublikowali artykuł „Sojusz obronny z Ukrainą” w wydaniu „Rzeczpospolita”. W jego tekście ukraińscy parlamentarzyści zaproponowali szereg inicjatyw w zakresie ukraińsko-polskiej współpracy w dziedzinie energetyki i obrony. Wśród nich znalazło się zawarcie wojskowo-politycznego porozumienia między Ukrainą i Polską w sferze wzajemnej pomocy wojskowej (atak na jedno z państw będących stroną umowy uważa się za agresję wobec każdego z krajów uczestniczących).

Później zareagował na to polski ekspert Warsaw Enterprise Institute Andrzej Talaga, który wyraził wątpliwości co do celowości tworzenia obronno-przemysłowego sojuszu dwóch państw na tym etapie.

 

Praca w Polsce