niedziela, 19 marzec 2017 18:45

Polityk: Zaproponowaliśmy Polakom pójście drogą ochrony wzajemnych interesów

Sojusz wojskowy dwóch krajów przewiduje połączenie tych państw w celu ochrony ich interesów narodowych.

Ludowy deputowany Ukrainy z frakcji „Front Ludowy" Wiktor Romaniuk powiedział o tym w ekskluzywnym komentarzu dla Wschodnik.pl, omawiając opublikowany niedawno artykuł „Sojusz obronny z Ukrainą”, napisany przez niego we współautorstwie z ludową deputowaną Ukrainy i przewodniczącą Komitetu Rady Najwyższej ds. Zagranicznych Hanną Hopko dla wydania „Rzeczpospolita”

„Czym jest sojusz wojskowy? Sojusz wojskowy przewiduje połączenie dwóch państw w celu ochrony ich interesów narodowych, w tym suwerenności, integralności terytorialnej itp. Dodatkowo jest to tworzenie jakichś wspólnych, na przykład wojskowych ugrupowań, czyli sił powietrznych, brygad wojenno-taktycznych, wspólnych grup wojenno-taktycznych… No, różne sfery. Rozumie pani, dzisiaj świat jest tak dynamiczny, zwłaszcza w kompleksie wojskowo-przemysłowym...”, – powiedział Romaniuk, odpowiadając na pytanie o to, co autorzy zawarli w wyżej wspomnianej publikacji i co rozumie on pod pojęciem sojuszu Ukrainy i Polski w kompleksie wojskowo-przemysłowym.

Jak mówi, podstawą tej kwestii jest fakt, że dwa kraje mają wspólnego wroga.

„To znaczy, dziś dla Ukrainy Rosja stanowi ogromne wyzwanie, zagrażające naszej suwerenności i integralności terytorialnej. Zaproponowaliśmy Polakom jako partnerom pójście drogą ochrony wzajemnych interesów. Dlaczego? Umotywowaliśmy to doświadczeniem historycznym i tym, że jeśli Ukraina będzie nadal podlegać dalszej destabilizacji i tracić integralność terytorialną, pierwszym i następnym, kto będzie cierpieć, stanie się Polska. To oczywiste. Dlatego naszym zadaniem jest dziś to, by nie szukać wyjaśnienia lub przeszkody, dlaczego nie możemy tego zrobić. Naszym zadaniem na dziś jest działanie. Zaproponowaliśmy konkretny plan działania”, – oświadczył.

„Jakie konkretnie prawne lub faktyczne formy będzie to wcielać, to już przedmiot osobnej dyskusji. Powinni się za to wziąć konkretni wykonawcy i wcielać to wszystko”, – dodał.

Jak zasugerował, być może mogłoby to wyrazić się również w tworzeniu oddzielnych okręgów wojskowych, które będą łączone.

„To znaczy, pełna integracja. Nie neguję tego. To wszystko”, – podkreślił.

Przypominamy, że wcześniej ukraińscy parlamentarzyści Hanna Hopko i Wiktor Romaniuk opublikowali artykuł „Sojusz obronny z Ukrainą” w wydaniu „Rzeczpospolita”. W jego tekście ukraińscy parlamentarzyści zaproponowali szereg inicjatyw w zakresie ukraińsko-polskiej współpracy w dziedzinie energetyki i obrony. Wśród nich znalazło się zawarcie wojskowo-politycznego porozumienia między Ukrainą i Polską w sferze wzajemnej pomocy wojskowej (atak na jedno z państw będących stroną umowy uważa się za agresję wobec każdego z krajów uczestniczących).

Później zareagował na to polski ekspert Warsaw Enterprise Institute Andrzej Talaga, który wyraził wątpliwości co do celowości tworzenia obronno-przemysłowego sojuszu dwóch państw na tym etapie.

 

Praca w Polsce