poniedziałek, 21 sierpień 2017 18:42

Szef MSZ Austrii potępił ingerencję Erdoğana w procesy wyborcze Europy

Minister spraw zagranicznych Austrii Sebastian Kurz ostro skrytykował prezydenta Turcji Recepa Erdoğana za jego ingerencję w procesy wyborcze w krajach UE.

Jak informuje DW, niemiecka gazeta „Welt am Sonntag” opublikowała wywiad z austriackim politykiem 20 sierpnia.

„Stałe ingerowanie Erdoğana w wewnętrzne sprawy innych państw, a to się dzieje nie tylko w Niemczech, uważam za absolutnie niedopuszczalne”, - powiedział Kurtz.

Według niego, turecki prezydent próbuje kierować „społecznością pochodzenia tureckiego”, przede wszystkim w Niemczech i Austrii. Dlatego również Wiedeń „w żadnym przypadku nie będzie tolerować” ingerencji Erdoğana w zaplanowane na październik przedterminowe wybory parlamentarne, jeśli będzie to mieć miejsce, powiedział Kurtz.

Jak wiadomo, jest on liderem konserwatywnej Austriackiej Partii Ludowej, która ma wysokie szanse na zwycięstwo w wyborach.

18 sierpnia prezydent Turcji Recep Erdoğan wezwał niemieckich wyborców pochodzenia tureckiego, aby nie głosowali w wyborach do Bundestagu, które odbędą się 24 września, na trzy największe niemieckie partie: Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną Niemiec (CDU), Socjaldemokratyczną Partię Niemiec (SPD) i Zielonych. Zdaniem Erdoğana, partie te rozpowszechniają antytureckie nastroje, aby osiągnąć zwycięstwo w wyborach.

Apel ten wywołał ostrą krytykę ze strony niemieckich polityków. Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła, że nie pozwoli Erdoğanowi ingerować w procesy wyborcze w kraju, a minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel określił oświadczenie Erdoğana mianem „brutalnej ingerencji” w kampanię wyborczą. W odpowiedzi prezydent Turcji ostro odpowiedział Gabrielowi, zauważając, że powinien „znać swoje ramy”.

 

Praca w Polsce