niedziela, 10 wrzesień 2017 07:35

Kto i co czeka Saakaszwilego na granicy polsko-ukraińskiej [AKTUALIZACJA]

Dzisiaj w południe Micheil Saakaszwili pomimo zakazu zamierza przekroczyć granicę polsko-ukraińską. Witać go będą zwolennicy, przeciwnicy, politycy oraz wrogo nastawieni tituszki i pogranicznicy.

Według ostatnich informacji z godz.15.00, Micheil Saakaszwili zdecydował się na podróż pociągiem Intercity+ relacji Przemyśl-Kijów. Jednak kierownictwo ukraińskich kolei nie zezwoliło na wyjazd pociągu, dopóki na pokładzie znajduje się obywatel według nich nie posiadajcy odpowiednich dokumentów upoważniających do wjazdu na Ukrainę. Nieoficjalnie, zdecydowano się na ten krok aby zyskać na czasie w celu przegrupowania odpowiednich siły z przejścia granicznego "Krakowiec na na kolejowe przejście graniczne w Mościskach-2. 

Saakaszwilemu towarzyszą prawnicy, ludowi deputowani a także była premier Ukrainy Julia Tymoszenko.

Warto nadmienić, że dziś na przejściu granicznym miał miejsce incydent z powodu aktywistki ruchu Femen. Dziewczyna pojawiła się z obnażonymi piersiami na przejściu o 11:30, w ręku trzymając portrety Petro Poroszenki i Micheila Saakaszwili. Policja próbowała przerwać jej akcję ale zwolennicy Saakaszwili zdecydowali się "odbić" aktywistkę, w wyniku czego doszło do szarpaniny.

313757Ponad sto osób w kamuflażach, które zmierzały w kierunku granicy ukraińsko-polskiej granicy na przejście graniczne "Krakowiec", przewieziono na posterunek policji w celu weryfikacji, zawiadamia służba prasowa policji w obwodzie lwowskim.

Podczas kontroli stróże prawa odkryli u nich gaz nośny, pistolet startowy, a także przedmioty metalowe.

Obecnie ustala się tożsamości zatrzymanych i przyczyny ich znalezienia w okolicy przejścia granicznego. Wiadomo, że wszyscy zatrzymani to mieszkańcy innych regionów Ukrainy. Wśród nich są studenci, a także troje nieletnich.


Według doniesień ukraińskiej partii stworzonej przez byłego prezydenta Gruzji "Ruchu Nowych Sił", do przejścia granicznego „Krakowiec” przez które dzisiaj ma wjechać Micheil Saakaszwili przybyło ponad 100 aut z jego zwolennikami. Oprócz popierających go sympatyków pojawili się także młodzi mężczyźni o sportowych fizjonomiach, którzy zachowywali się agresywnie, grozili zwolennikom Saakaszwilego nożem, a na pytanie, w jakim celu przyjechali na granicę odpowiedzieli, że przyjechali "na wycieczkę". Wezwano policę, która przybyła po kilku godzinach, aby sprawdzono czy aby "tituszki", których przywieziono autobusami, nie posiadają ze sobą nielegalnej broni.

Młodzi ludzie oświadczyli, że nie mają dokumentów, a swoje imię, nazwisko, wiek i miejsce zamieszkania nazywano ustnie. Według podanych informacji przyjechali oni z Charkowa, Krzemieńczuka oraz Kijowa, niektórzy oświadczyli, że mają 18 lat i "są przeciw Saakaszwilego".

Jak poinformował na Facebooku Dawid Sakwarelidze, członek RNS i były zastępca prokuratora generalnego Ukrainy, który również znajduje się na przejściu "Krakowiec", żadnej reakcji ze strony policji nie ma. Zamieścił on kilka wideo z miejsca zdarzenia.

"Powiedziano nam także, że jeszcze 6 autobusów stoi w miejscowości Nakoneczne, pojawiały się informacje o planowanych w nocy prowokacjach w naszym obozie" – napisał on.

W tym samym czasie, funkcjonariusze Państwowej Straży Granicznej Ukrainy oświadczyli, że podczas próby przekroczenia granicy przez Saakaszwilego, zostaną mu odebrane dokumenty a on sam będzie zawrócony z powrotem do Polski.

"Na dzień dzisiejszy obywatel Saakaszwili posiada kilka ukraińskich paszportów. Dowód osobisty i dwa paszporty zagraniczne. Zgodnie z decyzją uprawnionego organu państwowego te paszporty zostały uznane za nieważne i Państwowa Straż Graniczna Ukrainy otrzymała polecenie na wycofanie tego paszportu. Zabieramy paszport, sporządzamy odpowiednie dokumenty i zawracamy na terytorium państwa, z którego przybył", - powiedział na antenie UMN pierwszy zastępca szefa Służby Granicznej Wasyl Serwatiuk.

Funkcjonariusz twierdzi również, że Polska jest zobowiązana przyjąć Saakaszwilego z zaświadczeniem o przejęciu dokumentów, przy tym nadmienił, że prawnicy mogli złożyć dokumenty do przekroczenia granicy, ale nie powiedział jakie: "Prawnicy" wszyscy wiedzą", - nadmienił on.

„Nasi koledzy z Polski mają obowiązek go przyjąć i mają do tego podstawy, które są określone na mocy umów międzynarodowych. A my nie możemy go przyjąć, bo nie posiada dokumentu, który uprawnia do przekraczania granicy", — powiedział Serwatiuk.

W tym samym czasie, ludowy deputowany Ukrainy Wiktor Czumak powiedział wcześniej, że PSGU powinna przepuścić byłego prezydenta Gruzji. Zdaniem deputowanego, strażnicy muszą wydać mu zaświadczenie "Osoba bez obywatelstwa".

Inny deputowany, który również oczekuje na granicy lidera "Ruchu Nowych Sił" powiedział telewizji UMN, że Saakaszwili ma prawo wrócić na Ukrainę i zwrócić się do sądu w celu obrony swoich praw.

Zaznaczył on, że kiedy Saakaszwili przyjedzie na granicę, funkcjonariusze straży granicznej mogą powiedzieć Saakaszwilemu, że ma nieważny paszport.

"On powie: dobrze - zabierajcie go. Następnie powinien zostać wezwany oficer służby migracyjnej. Powinien od dostarczyć zaświadczenie o czasowym pobycie na terytorium Ukrainy i wysłać go do miasta Kijów, on tam mieszka, ma zameldowanie w tym paszporcie " - powiedział Czumak.

Podkreślił również, że Saakaszwili ma prawo zwrócić się do sądu, aby zakwestionować działanie dekretu prezydenta Ukrainy o pozbawieniu go obywatelstwa i wszystkich innych działań przeciwko niemu.

"Nie ma żadnych przeszkód do tego, by nie wjechał. Strażnicy to bardzo dobrze wiedzą ", - podkreślił Czumak.

Jak donoszono wcześniej, Micheil Saakaszwili zamierza przekroczyć granicę rowerem wraz ze swoim synem.

21368751 1677226232307751 2682581886210529678 o
"Przyjadę na granicę z paszportem, z którym jeździłem po całej Europie — byłem w Niemczech, Austrii, Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii, Belgii. Nigdzie nie było problemów... będę przekraczał granicę zgodnie z ustawą z ukraińskim paszportem. Tam istnieje wiele legalnych momentów, aby legalnie wrócić do domu" — powiedział w piątek na konferencji prasowej w Warszawie, podkreślając, że nie chce ujawniać wszystkich szczegółów.

Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, poinformowała, że również przyjedzie na granicę z Polską, aby spotkać się z Saakaszwili.

Saakaszwili opuścił Gruzję w 2013 roku, po tym, jak prezydentem został Giorgi Margwelaszwili. W Gruzji zostało ogłoszone jego wewnątrzpaństwowe poszukiwanie w związku z tym, że przeciwko niemu wszczęto postępowanie w czterech sprawach karnych.

Jakiś czas Saakaszwili wykładał w Stanach Zjednoczonych. Następnie w 2015 roku Petro Poroszenko zaprosił Saakaszwilego do pracy na Ukrainie i nadał mu obywatelstwo tego kraju. W związku z tym, zgodnie z procedurą, Saakaszwili stracił gruzińskie obywatelstwo. Następnie został mianowany przewodniczącym obwodu odeskiego. W listopadzie 2016 roku Saakaszwili zrezygnował z tego stanowiska i oskarżył centralne władze Ukrainy w wspieranie korupcji. Saakaszwili również stworzył partię "Ruch Nowych Sił" i ogłosił, że zamierza kandydować do Rady Najwyższej Ukrainy.

 

Praca w Polsce