poniedziałek, 11 wrzesień 2017 14:08

Merkel porównała aneksję Krymu do podziału Niemiec

Kanclerz Niemiec Angela Merkel nie zgadza się z pozycją lidera „Wolnej Partii Demokratycznej” Christiana Lindnera w sprawie Krymu.

Oświadczyła o tym w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung”.

„Kiedy słyszę na przykład, że powinniśmy po prostu przyjąć do wiadomości fakt rosyjskiej aneksji Krymu, to myślę: a co by było z nami, gdyby w stosunku do NRD stosowano podobne slogany?”, - powiedziała Merkel.

W ten sposób skomentowała oświadczenie lidera wolnych demokratów, który oświadczył, że kwestię aneksji Krymu należy tymczasowo rozpatrywać oddzielnie od innych zagadnień, aby osiągnąć postęp w stosunkach z Moskwą.

Później Lindner wytłumaczył swoje stanowisko stwierdzając, że jego partia nie uznaje bezprawnej aneksji Krymu. Ale ponieważ obecnie problemu okupacji nie można rozwiązać, nie warto wiązać z nim innych kwestii, bo inaczej nie uda się osiągnąć postępu w stosunkach z Rosją.

Rząd Niemiec stwierdził, że nie zmienił swojego stanowiska w sprawie anektowanego przez Rosję Krymu.

 

Praca w Polsce