piątek, 20 październik 2017 14:29

Rosja jest gotowa powrócić do dialogu z Ukrainą, - Putin

Rosji nie są potrzebne konflikty na jej granicy, dlatego Moskwa jest gotowa powrócić do dialogu z Ukrainą.

Powiedział o tym prezydent Rosji Władimir Putin podczas posiedzenia klubu dyskusyjnego "Wałdaj", piszą "RIA Novosti".

"Nie mieliśmy nigdy w głowie, aby coś u kogoś zabrać, coś dzielić. I teraz takiego pragnienia nie ma", – powiedział Putin, "zapominając" o aneksji Krymu i okupacji obwodów ługańskiego i donieckiego.

Po kontrowersyjnym oświadczeniu szef Kremla dodał, że jest gotowy kontynuować negocjacje w formacie normandzkim i wykonaniu mińskich porozumień.

„Będziemy utrzymywać »format normandzki«, do tej pory, aż nasi koledzy tego chcą, i będziemy dążyć do realizacji właśnie tych mińskich umów”, – powiedział on.

"Kochamy Ukrainę. I uważam naród ukraiński za braterski, jeśli w ogóle nie jednym, częścią narodu rosyjskiego. Rosyjskim nacjonalistom się nie podoba i ukraińskim się nie podoba, ale wierzę, że oni się zjednoczą. Prędzej czy później to się stanie – nie międzypaństwowo, a z punktu widzenia przywrócenia stosunków. Im szybciej, tym lepiej i będziemy dla tego wszystko robić", – wyraził przekonanie głowa FR.

Prezydent Rosji Władimir Putin porównał aneksję Krymu do referendum w Katalonii. Putin nazwał Krym, Katalonię i Kosowo przykładem podwójnych standardów Zachodu.

"Katalonia – żywy przykład podwójnych standardów w świecie. W Kosowie można było przeprowadzić referendum, a na Krymie i w Katalonii nie?", – oświadczył szef Kremla.

Rosyjski prezydent zaznaczył, że "inne ważne problemy" pojawiły się teraz i w Katalonii, ale to "nikomu się nie podoba". Tak jak nie podoba się tak zwane "referendum" na Krymie.

„Oznacza to, że według niektórych naszych kolegów, są słuszni bojownicy w sprawie o niepodległość i wolność, i są separatyści, którzy nie mogą dochodzić swoich praw nawet z pomocą demokratycznych mechanizmów”, – powiedział Putin.

Putin skomentował także ukraińską ustawę o oświacie, zgodnie z którą w Ukrainie językiem nauczania w szkołach jest język ukraiński.

Putin podkreślił, że reakcja krajów, których obywatele żyją na Ukrainie, nie była zbyt aktywna.

"Węgry zaprotestowały, Rumunia zaprotestowała, Polska częściowo przedłożyła jakieś stanowisko, ale w ogóle Unia Europejska milczy. Dlaczego nie potępiają? Cisza", - oświadczył Władimir Putin.

 

Praca w Polsce