poniedziałek, 13 listopad 2017 16:28

Waszczykowski o zakazie wjazdu dla Ukraińców: lista jest zbyt krótka

Polska nie będzie ujawniać nazwisk Ukraińców, którym nie zezwolono na wjazd do kraju, jednak uważa, że ta lista jest zbyt krótka.

Oświadczył o tym szef MSZ Witold Waszczykowski w wywiadzie dla DGP, odpowiadając na pytanie o zakazie wjazdu szefowi ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyrowi Wjatrowyczowi.

Komentując podstawę prawną zakazu wjazdu, Waszczykowski powiedział, że "o osoba, która propaguje wartości głęboko antyhumanitarne, antyeuropejskie".

Waszczykowski podkreślił, że jego zdaniem wydawanie takich zakazów nie kłóci się z zasadami Schengen i potwierdził, że jako minister to on podejmuje takie decyzje.

Zaznaczył, że Polska nie ujawnia, kto, w jakiej ilości i z jakiej sfery ludzie, ogłoszeni zostali persona non grata, a jedynie podkreślił, że "ta lista jest za krótka".

„Co demonstruje naszą daleko idącą wyrozumiałość względem strony ukraińskiej i determinację w poszukiwaniu dróg postępu w kontaktach wzajemnych i niechęć do dalszej eskalacji ", - podkreślił szef polskiej dyplomacji.

Dodał również, że perspektywy planowanej wizyty prezydenta Polski Andrzeja Dudy w Charkowie będą zależeć od gotowości strony ukraińskiej wziąć pod uwagę nasze konstruktywne propozycje".

Nadmienił on także, że na tle rosyjskiej agresji na Ukrainie, warto zastanowić się, dlaczego Ukraina odpycha od siebie jednego z ostatnich sojuszników. A biorąc pod uwagę to, że wygrać w tej sytuacji może Rosja, Waszczykowski poradził stronie ukraińskiej odpowiedzieć na pytanie, "dlaczego w obliczu agresji zbrojnej zraża do siebie jednego z ostatnich sojuszników".

"Nie mamy pewności, czy strategiczne partnerstwo z Polską pozostaje celem Kijowa", - powiedział Waszczykowski.

Wyraził oburzenie z powodu tego, że w stosunkach z Ukrainą nie udało się osiągnąć postępu "nawet w najprostszych sprawach".

Jako przykład wymienił zamieszczone na lwowskim muzeum "Więzienie na Łąckiego" informacji na temat "polskiej, nazistowskiej i sowieckiej okupacji".

"W 2017 roku mamy we Lwowie kościoły nadal pełniące rolę sal koncertowych", - oburzył się także szef polskiej dyplomacji.

Przypomnijmy, że według polskich mediów, Warszawa zakazała wjazdu do Polski przewodniczącemu ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyrowi Wjatrowyczowi oraz sekretarzowi Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Wojen i Represji Politycznych Światosławowi Szeremecie.

Jak wiadomo, Polska uruchomiła procedury w celu zakazu wjazdu do Polski osób, które reprezentują mocno antypolską pozycję.

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej zainicjował moratorium na ekshumację Polaków na Ukrainie w odpowiedzi na serię aktów wandalizmu w odniesieniu do ukraińskich pomników w Polsce, w szczególności demontażu pomnika ukraińskiego w miejscowości Hruszowice pod Przemyślem. Polskie władze nie potępiły tych aktów wandalizmu, a ostatnio nawet uznała je za legalne.

 

Praca w Polsce