środa, 22 listopad 2017 15:10

Ewa Kopacz: Polsko-ukraiński sojusz jest potrzebny do obrony przed agresorem

Sojusz między Kijowem i Warszawą jest niezbędny do obrony przed agresorem, który zasługuje na sankcje.

Historyczne spory między Ukrainą i Warszawą trzeba rozwiązywać na drodze dialogu, ponieważ przeszłość nie powinna wpływać na przyszłość.

Powiedziała o tym w komentarzu dla korespondenta Ukrinformu w Warszawie podczas uroczystości w ambasadzie Ukrainy na Dzień Godności i Wolności oświadczyła była premier Polski Ewa Kopacz.

"Nasz polsko-ukraiński sojusz jest nam potrzebny do tego, aby bronić się od tego, który pokazał się jako agresor" - oświadczyła Kopacz.

Była premier podkreśliła, że jako szef rządu polskiego (2014-2015 r.) zawsze była adwokatem Ukrainy na arenie międzynarodowej.

"Zawsze byłam dobrym adwokatem Ukrainy wtedy, gdy w Europejskich Radach dyskutowaliśmy o sytuacji na Ukrainie. Pamiętam, jak bardzo mocno nalegaliśmy na sankcje przeciwko Rosji i przekonywaliśmy wszystkich, że te sankcje na pewno trzeba na nich (Rosjan - red.) nałożyć, aby zrozumieli, że zrobili coś bardzo złego", - podkreślił były premier Polski.

Kopacz podkreśliła, że "trzymała kciuki" za tych ludzi, którzy walczyli na Majdanie o wolną demokratyczną i europejską Ukrainę.

"Patrzę na tę tablicę (zdjęcie "Niebiańskiej Sotni" - red.) - ilu młodych ludzi tam zginęło i zapłaciło najwyższą cenę za to, że Ukraina dziś może zupełnie otwarcie prowadzić rozmowy na temat przystąpienia do UE, i aby to stało się możliwe. Tego im życzymy z całego serca",- stwierdziła Kopacz.

Nawiązując do obecnych ukraińsko-polskich problemów na płaszczyźnie historycznej Kopacz podkreśliła, że trzeba rozmawiać: dziś obie strony powinny usiąść do stołu rozmów i wyjaśnić pewne sprawy.

"Dzisiaj chcę życzyć, byśmy żyli przyszłością, gdyż przyszłość - dla tych, kto zginął na Majdanie. Oni mieli swoją nadzieję i teraz patrzą na nas z góry i mówią: chcemy być w Europie, być wolnym, demokratycznym krajem, i nic innego nie jest ważne", - podkreśliła była premier Polski.

 

Praca w Polsce