Forum Ekonomiczne banner
wtorek, 10 styczeń 2017 09:56

Rosja jest zmęczona obwinianiem o hakerskie ataki

Sekretarz prasowy prezydenta Rosji jest pewny, że zwolenników polowania na czarownice w USA zastąpią bardziej trzeźwi specjaliści, którzy nie nastawiają się na emocjonalne ataki.

Na Kremlu mówi się o zmęczeniu zarzutami ze strony Waszyngtonu pod adresem Rosji odnośnie hakerskich ataków na USA, przekazuje Interfax.ru.

"Zaobserwowano u nas poważne zmęczenie tymi zarzutami" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow.

Pieskow oświadczył, że ujawniona część raportu o hakerskich atakach na USA nie zawiera dowodów na udział Rosji i została przygotowana na amatorskim poziomie.

"Z naszego punktu widzenia, nadal brzmią absolutnie niczym niepoparte gołosłowne zarzuty na amatorskim, emocjonalnym poziomie, który prawdopodobnie odnosi się do bardzo profesjonalnej pracy naprawdę wysokiej klasy służb specjalnych" - dodał Dmitrij Pieskow.

Zaznaczył też, że Kreml nadal nie wie, jakimi prawdziwymi danymi operują twórcy tego raportu.

"Zdajemy sobie sprawę, że nasi amerykańscy koledzy na różnych etapach swojej historii przechodzili takie etapy "polowania na czarownice". Pamiętamy takie okresy historii, wiemy, że potem zmieniane są one przez bardziej trzeźwych specjalistów, zmieniają się na trzeźwiejsze podejścia, zorientowane na dialog, a nie na emocjonalne ataki" - dodał Pieskow.

Odpowiadając na pytanie czy Władimir Putin zapoznał się z ujawnionym raportem, rzecznik prasowy głowy państwa odpowiedział: "Udostępniono mu go, ale nie mogę powiedzieć, jak bardzo szczegółowo Putin się z nim zapoznał. Jednak w tym raporcie nie ma nic, co warto byłoby szczegółowo czytać".

Przypomnijmy, w piątek 6 stycznia CIA i FBI ujawniły raport, w którym stwierdzono, że "Moskwa wyraźnie wolała, aby to Trump wygrał w walce o stanowisko prezydenta USA". Służby specjalne twierdzą, że Rosja celowo "oczerniała Hillary Clinton".

 

Praca w Polsce

 

 

linia102.pl promo