Forum Ekonomiczne banner
środa, 11 styczeń 2017 16:01

Kremlowska agentura stara się poróżnić narody Ukrainy i Polski – były lider „Prawego Sektora”

Kremlowska agentura działa nie tylko na Ukrainie, ale i w Polsce, starając się poróżnić nasze narody (potwierdzeniem tego są nieprzyjazne w stosunku do Ukraińców akty, apele i akcje).

Jak przekazał serwis UNN, tak deputowany, były lider „Prawego Sektora” Dmytro Jarosz skomentował zniszczenie pomnika Polaków w obwodzie lwowskim.

Na swojej stronie na Facebooku Dmytro Jarosz podkreślił, że „w warunkach wojny z Imperium Moskiewskim jak nigdy potrzebujemy (Ukraińcy – red.) niezawodnych sojuszników”.

„Rozumieją to wszyscy ukraińscy patrioci i nacjonaliści. Właśnie dlatego kolejna obrzydliwa prowokacja rosyjskich służb specjalnych dotycząca zniszczenia pomnika Polaków, którzy zginęli z rąk hitlerowskich oprawców w 1944 roku w Hucie Pieniackiej w rejonie brodzkim w obwodzie lwowskim, nie będzie mieć żadnej kontynuacji. Kremlowska agentura działa nie tylko na Ukrainie, ale i w Polsce, starając się poróżnić nasze narody (potwierdzeniem tego są nieprzyjazne w stosunku do Ukraińców akty, apele i akcje)”, – napisał.

Jednak według Dmytro Jarosza „gdy będziemy żyć nie przeszłością, często tragiczną, a teraźniejszością i przyszłością, opierając się nie na nienawiści i szowinizmie, a na wspólnych wartościach chrześcijańskich, ogólnej, często heroicznej historii (przeciwstawienie się osmańskiemu najazdowi, wyprawy na Moskwę , walki z hordami Budionnego i Tuchaczewskiego, wspólne walki oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii i Armii Krajowej przeciwko bolszewikom, itp.), wtedy razem będziemy mieć perspektywę rozwoju w tym globalnym świecie”.

„Uważam Polskę za strategicznego partnera Ukrainy, a nasze dwa państwa za podstawę przyszłości Unii Bałtycko-Czarnomorskiej”, - dodał deputowany.

Ponadto Dmytro Jarosz przypomniał, że „w składzie Ukraińskiej Ochotniczej Armii, broniąc niezależności i integralności terytorialnej, już od dłuższego czasu walczą przedstawiciele narodu polskiego”.

Przypomnijmy, że rankiem 8 stycznia w rejonie brodzkim w obwodzie lwowskim odkryto zniszczony pomnik Polaków, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Pomnik postawiono w 2005 roku na terenie niegdyś dużej wsi Huta Pieniacka ku pamięci tragicznych wydarzeń: masowej eksterminacji Polaków w 1944 roku. 500 Polaków za to, że ukrywali oni żydów, spalili żywcem w kościele i w domach żołnierze 4 policyjnego pułku ochotniczej dywizji SS Galicja pod dowództwem Siegfrieda Banza.

Natomiast Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej w swoim ofijcalnym oświadczeniu odnośnie zniszczenia pomnika w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim wyraził przekonanie, że korzyści z niej czerpie strona trzecia.

 

Oświadczenie Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie aktu wandalizmu dokonanego w Hucie Pieniackiej

Dewastacja pomnika w Hucie Pieniackiej jest prowokacją, która ma na celu zaostrzenie stosunków polsko-ukraińskich. Wyrażamy przekonanie, że korzyści z niej czerpie strona trzecia.

Pomnik, wzniesiony w 2005 roku jest nie tylko świadectwem uczczenia poległych w 1944 roku mieszkańców wsi, ale również symbolem udziału stron trzecich w rozniecaniu konfliktu między naszymi narodami. Huta Pieniacka była wsią polską, zniszczoną na rozkaz niemieckich okupantów w wyniku prowokacji zrealizowanej przez dyslokowany niedaleko oddział partyzantów radzieckich. W celu eskalacji konfliktu polsko-ukraińskiego, naziści celowo zaangażowali do operacji karnej oddziały policyjne złożone z Ukraińców.

Działania wandali na Ukrainie nieprzypadkowo przypominają akty dewastacji cmentarzy ukraińskich w Polsce, świadkami których jesteśmy w ostatnich kilku miesiącach. Są one identyczne jak w/w akty i służą temu samemu celowi - wznieceniu wojny pomników.

Plądrowanie pochowków i pomników po obu stronach granicy musi się spotkać z jednakowym potępieniem w naszych państwach zarówno ze strony władzy, jak i społeczeństwa.

Dlatego też Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej zwraca się do organów ścigania z żądaniem przeprowadzenia śledztwa w tej sprawie oraz należytego ukarania winowajców.

Kijów, 10 stycznia 2017 roku

 

Praca w Polsce

 

 

linia102.pl promo