poniedziałek, 20 marzec 2017 14:35

Dziennikarz wskazał absurdalny szczegół w antyukraińskich mitingach w Polsce

Na protesty polskich nacjonalistów, które przeprowadzono w sobotę 18 marca, przyszli nieliczni.

Napisał o tym na swoim Facebooku dziennikarz i pisarz Bohdan Łohwynenko.

„Na protest w Warszawie w sobotę, dzień wolny od pracy, przyszło 40 osób, w większości jakieś nastolatki, we Wrocławiu nie więcej niż 30. Trochę słabo”, — zaznaczył.

Według Łohwynenki, populizm lokalnych nacjonalistów polega na tym, że to właśnie przez Ukraińców Polacy muszą szukać lepszego rynku pracy, ponieważ emigranci dumpingują rynek pracy. Zaznaczył, że sami Polacy, którzy wyjechali do Anglii lub Islandii, rzadko mają o sobie takie samo zdanie.

„Absurd polega na tym, że w Internecie cały ten polski antyukraiński ruch wygląda na masowy i okrutny, a na zdjęciach ze zlotów - na śmieszny i żałosny”,— dodał.

 

Praca w Polsce