wtorek, 18 kwiecień 2017 17:29

Polscy strażnicy graniczni pobili rodzinę Ukraińców

Na polskim przejściu granicznym Medyka polscy strażnicy graniczni pobili ukraińską rodzinę.

Roman Tarasiw napisał o tym w grupie "Mostyśkyj kontrabandyst" na portalu społecznościowym VKontakte, zamieszczając kilka filmów z miejsca zdarzenia.

Jak mówi mężczyzna, ludzie odstali około 8 godzin w kolejce, jadąc w stronę Ukrainy. Po kolejnym przepuszczeniu aut ojciec pobiegł do pobliskiego supermarketu "Biedronka". W tym czasie Polacy zaczęli przepuszczać samochody. Syn kierowcy w wieku ok. 16-18 lat siedział na siedzeniu i czekał na powrót ojca.

Po jakimś czasie podeszli do niego polscy strażnicy graniczni, którzy kazali mu przesiąść się za kierownicę i bez ojca jechać w kierunku Ukrainy.

Po odmowie otworzyli drzwi samochodu i zaczęli siłą wyciągać chłopaka, przewracając go na drogę i próbując założyć mu kajdanki.

"Przy tym celowo próbowali złamać mu rękę, co oburzyło wszystkich ludzi wokół. Ojciec, wracający z supermarketu, jak każdy normalny mężczyzna odtrącił od syna strażników granicznych, broniąc go. W potyczce ucierpiała starsza kobieta, która jechała z nimi i próbowała bronić chłopaka", - zauważył Roman.

Autor wpisu zaznaczył, że na pomoc rodzinie przyszły dziesiątki osób z kolejki, które nie pozwoliły zakuć jej członków w kajdanki.

456239111&

 

Praca w Polsce