czwartek, 20 kwiecień 2017 11:29

Polska prokuratura otrzymała „ściśle tajne” dokumenty dotyczące katastrofy smoleńskiej

Dokumenty dotyczą współpracy polskich i rosyjskich służb specjalnych.

Przewodniczący Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek oświadczył, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego RP przekazała do prokuratury nowe dokumenty dotyczące podróży prezydent Polski do Smoleńska 10 kwietnia 2010 roku, które zawierają informacje o współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego RP z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, pisze Onet.

Podkreślił on, że najważniejsze są kwestie dotyczące zachowania służb przed wizytą, jej zabezpieczania, wszczętych procedur, a także zachowania służb po 10 kwietnia 2010 roku do jesieni 2015 roku.

„Można przyjąć za pewnik, że czas po 10 kwietnia był punktem zwrotnym w działaniach Służby Kontrwywiadu Wojskowego. O ile wcześniej były kontakty służbowe, dyplomatyczne z FSB, to po 10 kwietnia te kontakty przerodziły się we współdziałanie”, - dodał Bączek.

Bączek przyznał też, że wiele ekspertyz, które przeprowadzono w poprzednich latach, wykazało, że przy organizacji lotu do Smoleńska doszło do naruszeń nie tylko ze strony Biura Ochrony Rządu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ale także Służby Kontrwywiadu Wojskowego RP.

„Działania kontrolerów z wieży „Smoleńsk- Siewiernyj” doprowadziły do sytuacji, która była przyczyną katastrofy samolotu TU-154M prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, na którego pokładzie znajdowali się również przedstawiciele elity politycznej, wojskowej i kulturalnej kraju”, – oświadczył minister obrony narodowej RP Antoni Macierewicz.

Zgodnie z wnioskami Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, przyczyną katastrofy były nieprawidłowe działania załogi. Ale w 2015 roku nowe władze Polski powróciły do tego tematu. Na początku marca 2016 roku zostało wznowione śledztwo w sprawie katastrofy samolotu.

 

Praca w Polsce