czwartek, 20 kwiecień 2017 14:12

Specjalny pociąg Przemyśl – Niżankowice pojedzie już w sobotę

22 kwietnia w pobliżu stacji Niżankowice po raz drugi w ciągu ostatnich sześciu zostanie otwarte tymczasowe pasażerskie przejście kolejowe przez polsko-ukraińską granicę.

Polska lokomotywa jadąc odrestaurowaną linią kolejową „102” z Przemyśla do Niżankowic, przewiezie pierwszą grupę turystów z Polski, której będzie przewodniczył prezydent Przemyśla Robert Choma.

Jak poinformowali organizatorzy przejazdu, Stowarzyszenie Linia102.pl, wyjazd ma na celu pokazanie turystom z Polski turystycznych możliwości ukraińskich Karpat, a także atrakcyjność przejazdu kolejowego Przemyśl – Niżankowice – Chyrów, jako najkrótszej drogi zarówno do ukraińskich Karpat, jak i polskich Bieszczadów.

Linia kolejowa Przemyśl – Niżankowice nie była używana od 1994 roku. Dzięki staraniom wolontariuszy podczas akcji „Bieszczadzka Siekierezada Kolejowa” w październiku i listopadzie 2016 roku, trasa ta została oczyszczona z drzew i krzewów, a 28 grudnia 2016 roku na trasie Przemyśl – Niżankowice po raz pierwszy od 25 lat przejechała lokomotywa, wioząca w ramach ukraińsko-polskiej akcji „Mikołaj bez granic” prezenty dla dzieci z rejonów starosamborskiego i samborskiego w obwodzie lwowskim.

Jak informuje na swojej stronie Stowarzyszenie, Linia102.pl proponuje wznowić ruch pociągów na trasie Przemyśl - Malhowice - Niżankowice - Chyrów. Pozwoli to zorganizować połączenie Rzeszowa i Przemyśla z miastami w południowej części województwa podkarpackiego, w szczególności z Ustrzykami Dolnymi.

Do połowy lat 90. odcinek Przemyśl - Malhowice - Niżankowice - Chyrów obsługiwały polskie pociągi. Z Warszawy kursował pociąg do Ustrzyków Dolnych, który wjeżdżał na terytorium Ukrainy i kierował się do Polski bez przystanków. By zrealizować tę ideę, należy położyć 7 km szyn na odcinku Niżankowice – Chyrów oraz odnowić istniejący tor standardu europejskiego do Chyrowa.

 

Wasyl Sydorowicz

 

Praca w Polsce