poniedziałek, 15 maj 2017 12:10

Zanotowano już 294 przypadki wirusa ASF w Polsce

Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej coraz częściej notuje się przypadki afrykańskiego pomoru świń.

Obecnie po Polsce rozprzestrzenia się wirus przynoszący rolnikom i przedsiębiorcom, którzy pracują w branży rolniczej, poważne straty.

Wirus afrykańskiego pomoru świń zarejestrowano na terytorium Polski nie tak dawno temu, ale problem polega na tym, że rozprzestrzenia się on bardzo szybko i jest niebezpieczny nie tylko dla trzody chlewnej, ale i dla ludzi, którzy będą jeść mięso chorego zwierzęcia.

Obecnie w Polsce ogłoszono kwarantannę i stosowane są wszelkie środki, aby zwiększyć liczbę kontroli trzody chlewnej w gospodarstwach. Na przykład, ostatnio do „czerwonej” strefy kwarantanny trafiło jedno z większych gospodarstw hodowlanych, kilka małych gospodarstw rolnych, a także wiele małych gospodarstw, gdzie hoduje się trzodę chlewną.

Ogromną liczbę przypadków afrykańskiego pomoru świń odnotowano w stadach dzików. Polskie władze robią wszystko, aby zlikwidować chorobę. Na dzień dzisiejszy zanotowano 294 przypadków wybuchu epidemii afrykańskiego pomoru świń wśród dzikich świń. Na szczęście, od września ubiegłego roku, nie wykryto ani jednego przypadku choroby wśród „domowej” trzody.

W 2016 i 2015 roku na Ukrainie również odnotowano ognisko tej strasznej choroby. Ogniska afrykańskiego pomoru świń wykryto w wsiach Bukowiny: Małyniwka, Dołżki i Berest, a także w obwodach połtawskim, czerkaskim, mikołajowskim i na Krymie.



 

Praca w Polsce