środa, 17 maj 2017 10:33

Ukraińska migracja zarobkowa nad Wisłą: nowe zmiany i wyzwania

O masowej migracji zarobkowej Ukraińców do Polski powiedziała "Polskiemu Radiu" prezes fundacji „Nasz Wybór" Myrosława Keryk.

Po raz pierwszy od czasu Polskiej Republiki Ludowej Polska zetknęła się ze zjawiskiem masowej migracji gospodarczej z Ukrainy. Dla stosunkowo etnicznie homogenicznego społeczeństwa polskiego jest to nowa sytuacja, która wymaga szczegółowej dyskusji i opracowania odpowiedniej polityki. O przyczynach, możliwościach, wyzwaniach, pozytywnych i negatywnych stronach ukraińskiej migracji nad Wisłę opowiada prezes fundacji „Nasz Wybór” Myrosława Keryk.

Większość ukraińskich migrantów do tej pory postrzega emigrację do Polski jako strategię tymczasowego dodatkowego zarobku. Jedną z charakterystycznych cech tego procesu jest stały wzrost liczby pracowników znad Dniepru, co zostało spowodowane przez wojnę na wschodzie oraz pogorszenie się sytuacji gospodarczej w kraju. Przez ostatnie dwa lata zmieniła się geografia przyjazdu ukraińskich migrantów oraz ich wiek. Ponadto nad Wisłę jeździ coraz więcej wysoko wykwalifikowanych pracowników. Prezes fundacji „Nasz Wybór” Myrosława Keryk, zajmująca się pomocą ukraińskim migrantom w Polsce, mówi:

„Przed 2014 rokiem przeciętnym ukraińskim migrantem zarobkowym w Polsce była osoba zazwyczaj z Ukrainy Zachodniej, w wieku 45-50 lat lub starsza. Dziś główna grupa imigrantów zza wschodniej granicy ma od 18 do 45 lat, coraz więcej jest także ludzi z dużych miast na wschodzie kraju, którzy nigdy wcześniej tu nie byli. Nie mają w Polsce ani kontaktów, ani znajomości, by znaleźć pracę. Jeśli przyjeżdżają i nie mają pracy oraz dodatkowych środków, to znaleźli się w dość trudnej sytuacji, nie wiedzą, gdzie szukać pomocy. Ponadto bardzo często osoby te korzystają z usług pośredników, którzy płacą za pomoc w przygotowaniu dokumentów. W taki sposób przyjazd do Polski staje się bardzo drogi”.

Kolejna charakterystyczna zmiana w procesie migracji z Ukrainy do Polski to to, że przyjeżdża tu coraz więcej ludzi z wyższym wykształceniem. Nadal wykonują oni jednak sezonową, niewymagającą kwalifikacji pracę, ponieważ agencje pracy rzadko mogą zaoferować im jakąś inną.

„Dalej dominuje tymczasowa praca sezonowa w Polsce z uwagi na uproszczone procedury uzyskania zezwolenia na pracę, a to daje możliwość pracy przez pół roku w ciągu jednego roku. Jeśli człowiekowi, który przyjeżdża do Polski, udaje się znaleźć w miarę dobrą pracę, to próbuje on przewieźć także swoją rodzinę. Rośnie również liczba młodych Ukraińców, którzy mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania”, – zwraca uwagę Keryk.

Głównymi kierunkami migracji pozostają największe miasta – Warszawa i województwo mazowieckie, Gdańsk, Wrocław, Kraków, Poznań, Lublin. Są jednak pewne zmiany: „Nowy trend w ciągu ostatnich 1-2 lat polega na tym, że ukraińscy migranci przyjeżdżają pracować również do mniejszych miast, gdzie znajduje się jakiś zakład, w którym brakuje pracowników. Ukraińscy migranci zaczynają przyjeżdżać do miejsc, gdzie nigdy nie było Ukraińców, gdzie są nieco odizolowani i jest to problem, który może powodować jakieś konflikty w tych lokalnych miejscowościach”, – mówi prezes „Naszego Wyboru”.

 

Praca w Polsce