czwartek, 13 lipiec 2017 13:15

Ruchy miejskie apelują o powołanie pełnomocnika Prezydenta Wrocławia do spraw mieszkańców pochodzenia ukraińskiego

Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia oraz Akcja Miasto złożyły formalny wniosek do Prezydenta Rafała Dutkiewicza o powołanie pełnomocnika Prezydenta Wrocławia do spraw mniejszości ukraińskiej.

Zgodnie z szacunkami przedstawionymi w opublikowanym przez TUMW raporcie “Migawki z Diagnozy Wrocławia” liczba mieszkańców naszego miasta pochodzenia ukraińskiego wynosi między 50 a 65 tys, czyli 8-10% mieszkańców Wrocławia. Jest to populacja odpowiadająca sumie dwóch najludniejszych osiedli naszego miasta – Ołbina (37 tys. mieszkańców) oraz Karłowic-Różanki (35 tys. mieszkańców). Pomimo tego, tak duża część mieszkańców aktualnie nie posiada żadnej formalnej reprezentacji we władzach miejskich.

- Imigracja z Ukrainy to historyczna szansa dla Wrocławia borykającego się z niekorzystnymi trendami demograficznymi - nierosnącą i starzejącą się populacją. W naszym mieście mamy też obecnie historycznie niskie bezrobocie, co oczywiście jest bardzo pozytywne, niemniej ogranicza potencjał dalszego wzrostu gospodarczego i już teraz powoduje problemy dla pracodawców - mówi Marek Karabon z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.

Aktywiści argumentują, że imigranci z Ukrainy to najlepsza metoda wzmocnienia potencjału demograficznego i gospodarczego - ale nie tylko. Wzbogacają oni też naszą kulturę, a dzięki zbliżonym językom i historycznym powiązaniom Polski i Ukrainy, a szczególnie Wrocławia i Lwowa, szybko stają się integralną częścią populacji Wrocławia.

- Strategicznym celem naszego miasta powinno być dalsze przyciąganie przybyszów z Ukrainy oraz działania zachęcające ich do osiedlenia się we Wrocławiu na stałe, zakładania tu rodzin i traktowania naszego miasta jako swojego domu - co jest szczególnie istotne teraz, kiedy szerzej otwiera się dla Ukraińców unijny rynek pracy - dodaje Karabon - Zadaniem pełnomocnika ds. mieszkańców pochodzenia ukraińskiego powinno być stworzenie, a następnie realizacja takiej polityki integracyjnej.

Dr Iwan Rudakewycz, adjunkt Tarnopolskiego Narodowego Uniwersytetu Pedagogicznego i stypendysta Programu im. Lane’a Kirklanda na Uniwersytecie Wrocławskim również uważa powołanie Pełnomocnika za dobry pomysł. - Większość Ukraińców przyjechała do Wrocławia do pracy, żeby polepszyć swój stan materialny. Przeważnie nie znają oni swoich praw, przez co często stają się ofiarami różnych szachrajów i przestępców - a brak wsparcia prawnego skutkuje niemożliwością skutecznej obrony. Wiele problemów powstaje również przy załatwieniu pozwoleń na pracę, kart stałego pobytu czy kupnie nieruchomości. Pełnomocnik mógłby pomóc z takimi kwestiami - mówi - - Co więcej, wielu Ukraińców przyjeżdżają do Wrocławia ze swoimi rodzinami. Ukraińskim dzieciom trudno przystosować się do polskich szkół i przedszkoli, ponieważ sieć kursów języka polskiego i polskiej kultury jest ciągle nierozwinięta.

- Jedyną gwarancją łatwej integracji osób przyjezdnych do Wrocławia jest prowadzenie świadomej i aktywnej polityki integracyjnej - dodaje Aleksander Obłąk z Akcji Miasto - Zapobiega to powstawaniu konfliktów, tworzeniu się poczucia wykluczenia przyjezdnych, czy lęków przed obcymi wśród mieszkańcow, a także przede wszystkim - buduje zwykłą, zdrową codzienność wielokulturowego miasta.

- W dłuższej perspektywie warto porozumieć się z Ministerstwem Spraw Zagranicznych Ukrainy w kwestii otwarcia we Wrocławiu konsulatu generalnego. Już teraz liczba Ukraińców na Dolnym Śląsku dorównuje rozmiarami diasporom ukraińskim w wielu krajach Unii Europejskiej, na przykład Portugalli czy Francji - kończy Rudakewycz.

Wniosek do prezydenta podpisany page 001Wniosek do prezydenta podpisany page 002

 

Praca w Polsce