czwartek, 10 sierpień 2017 13:12

Polska poinformowała o śladach wybuchu na skrzydle Tu-154 Kaczyńskiego

Polska komisja ds. badania katastrofy Tu-154 prezydenta Lecha Kaczyńskiego poinformowała, że na skrzydle samolotu znaleziono ślady wybuchu.
Wcześniej polska komisja twierdziła, że wybuch to najbardziej prawdopodobna przyczyna katastrofy.

Jak powiedział przedstawiciel polskiej rządowej podkomisji ds. badania przyczyn wypadku, na lewym skrzydle rozbitego pod Smoleńskiem samolotu Tu-154, którym leciał prezydent Polski Lech Kaczyński, są widoczne ślady wybuchu.

„Destrukcja skrzydła rozpoczęła się przed brzozą. Liczne zniszczenia lewego skrzydła samolotu Tu-154M noszą ślady wybuchu”, — cytuje wydanie Rzeczpospolita słowa z wniosku podkomisji.

Na ostatnim posiedzeniu podkomisji wyciągnięto wniosek o miejscu i czasie zdarzenia, które doprowadziło do zniszczenia Tu-154, powiedział jej rzecznik. Obecnie przyczyny zniszczeń są badane.

„W wyniku przeprowadzonych eksperymentów możemy powiedzieć, że najbardziej prawdopodobną przyczyną eksplozji był ładunek termobaryczny inicjujący silną falę uderzeniową”, — wywnioskowała komisja w kwietniu 2016 roku.

Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył wcześniej, Kreml nie wie, czym kierowała się komisja, gdy doszła do takiego wniosku.

Wcześniej nowa podkomisja wyjaśniła, że w trumnie zmarłego prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego znajdowały się szczątki dwóch innych osób. Zastępca prokuratora generalnego kraju Marek Pasionek mówił, że prokuratura chciałaby, żeby eksperci opracowali „kompleksową opinię” na temat przyczyn śmierci pasażerów samolotu. Zostanie ona upubliczniona dopiero w kwietniu 2018 roku.

Fragmenty cudzych ciał znajdowano także w grobach innych ofiar. Na przykład w trumnie generała Bronisława Kwiatkowskiego odkryto 14 fragmentów czyichś ciał.

 

Praca w Polsce