środa, 18 październik 2017 13:09

MSZ Polski wezwało ambasadora Ukrainy w związku z napisem na pomniku żołnierzy Siczy Karpackiej

Sąsiednie państwo oburzyło się z powodu wzmianki o „polskich okupantach”.

W MSZ Polski w związku z udziałem wicepremiera Ukrainy w odsłonięciu pomnika na cześć strzelców Siczy Karpackiej i napisaniu na nim o „polskich okupantach” odbyło się spotkanie z ukraińskim ambasadorem Andrijem Deszczycią. Poinformowano o tym na stronie internetowej MSZ.

Podkreśla się, że 17 października z inicjatywy zastępcy ministra spraw zagranicznych Bartosza Cichockiego w MSZ odbyło się spotkanie z ambasadorem Ukrainy.

„Wiceszef MSZ wyraził zdumienie w związku z udziałem wicepremier Ukrainy ds. Integracji Europejskiej Iwany Kłympusz-Cyncadze, innych wysokich ukraińskich urzędników państwowych oraz kompanii honorowej Sił Zbrojnych Ukrainy w uroczystym odsłonięciu kompleksu memorialnego ku czci poległych strzelców Siczy Karpackiej w miejscowości Kłymec na Przełęczy Wereckiej (Tucholskiej) 15 października”, – napisano w komunikacie.

MSZ Polski zwróciło szczególną uwagę na tablicę z napisem: „Bohaterom Ukrainy Karpackiej rozstrzelanym przez polskich i węgierskich okupantów w marcu 1939” oraz informującą, że rozstrzelania 600 strzelców Siczy Karpackiej dokonał oddział Korpusu Ochrony Pogranicza.

„Polska nigdy nie okupowała Ukrainy. Niektóre terytoria dzisiejszego państwa ukraińskiego wchodziły w skład Rzeczypospolitej Polskiej na mocy prawa międzynarodowego. Do tej pory nie został zaprezentowany żaden dowód na poparcie tezy o masowej egzekucji członków Siczy Karpackiej w marcu 1939 r., nie wspominając o polskiej odpowiedzialności za tę rzekomą zbrodnię”, – oświadczyło MSZ Polski.

15 października w miejscowości Klimiec w rejonie skoliwskim na Przełęczy Tuchowskiej odsłonięto i poświęcono pomnik poległych strzelców Karpackiej Ukrainy.

 

Praca w Polsce