niedziela, 12 listopad 2017 14:50

Podczas Marszu Niepodległości niesiono transparent „Lwów i Wilno pamiętamy”

Warszawska policja zatrzymała 45 osób z kontrmanifestacji, które protestowały na trasie "Marszu Niepodległości" nacjonalistów.

W szczególności, chodzi o osoby z liberalnego ruchu "Obywatele RP". Dostarczono ich do jednego z posterunków policji. Jednak żadnemu z zatrzymanych nie przedstawiono oskarżenia.

Podczas pacyfikacji kontrmanifestujących przez policję, na jednym z filmików krążących w sieci słychać słowa wulgarnej obelgi w stronę jednej z aresztowanych.

 


Według informacji policji, w "Marszu Niepodległości" wzięło udział około 60 tysięcy osób.

Uczestnicy marszu mieli ze sobą transparenty m.in. z napisami: ”My chcemy Boga", "Lwów i Wilno pamiętamy!", także z wizerunkiem Jezusa i apelem: "Króluj nam Chryste". Oprócz tysięcy biało-czerwonych flag mieli także flagi z emblematem Narodowych Sił Zbrojnych i napisem "Śmierć wrogom ojczyzny".

W sumie, w całej Polsce w 308 masowych imprezach wzięło udział 65 tys. Polaków, a bezpieczeństwo w tym czasie zapewniało 13 tys. policjantów, w tym ponad 6 tys. w Warszawie.

Szef MSW Polski Mariusz Błaszczak w sobotę wieczorem podkreślił, że Święto Niepodległości Polski odbyło się w miarę bezpiecznie, spokojnie i w dobrej atmosferze.

 

 

Praca w Polsce