niedziela, 19 marzec 2017 20:33

Tydzień 13-17 marca w gospodarce Ukrainy

Upadek nadziei pokładanych w MFW, blokada i sankcje, Ryanair na Ukrainie i zwycięstwo freelancerów z branży informatycznej.
Najbardziej zauważalna nowość minionego tygodnia w ukraińskiej gospodarce była bezpośrednim przeciwieństwem wiadomości, od której zaczynał się poprzedni przegląd gospodarczy. Jeszcze 13 marca ukraińskie władze cieszyły się z pierwszych w 2017 roku konkretów ze strony głównego kredytodawcy Ukrainy – Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który wyznaczył na 20 marca rozpatrzenie kwestii przyznania Ukrainie odroczonej i tak upragnionej transzy kredytu rozszerzonego finansowania w wysokości miliard dolarów. Jednak, 19 marca, kwestia transzy dla Ukrainy... zniknęła z porządku obrad Rady Dyrektorów MFW. Prawdopodobnie póki co na czas nieokreślony – harmonogram Rady jest rozpisany do 24 marca, a kwestii Ukrainy w nim nie ma.
Strona ukraińska w zeszłym tygodniu w swoich publicznych wystąpieniach przedstawiała wznowienie współpracy z MFW nie tylko jako fakt dokonany, ale też jako wielkie osiągnięcie. 16 marca na 13. corocznej konferencji inwestycyjnej w Kijowie minister finansów Ołeksandr Danyliuk nazwał jeszcze nieotrzymaną transzę rekordem Ukrainy, ponieważ miała to być szósta transza kredytu z 2014 roku. "Otrzymanie tej transzy będzie dla Ukrainy rekordem, ponieważ nasze państwo nigdy nie dotarło tak daleko w programie współpracy z MFW", – powiedział i wyraził przekonanie, że transza Funduszu do końca przyszłego tygodnia znajdzie się w "kieszeni" ukraińskiego rządu.
Dzień wcześniej Ołeksandr Danyliuk poinformował, że w nowej wersji memorandum między Ukrainą i MFW nie ma żadnych niespodzianek. "Są określone wszystkie te reformy, które zostały nazwane priorytetowymi w poprzednich memorandach, w umowie koalicyjnej i w planie rządu, – napisał minister na swojej stronie na portalu Facebook. – Ukrainie potrzebna jest kompleksowa reforma systemu emerytalnego, który będzie sprawiedliwy i będzie płacić godne emerytury. Trzeba wzmacniać politykę antykorupcyjną, przywrócić prywatyzację i w jak najkrótszych terminach realizować reformy Państwowej Służby Fiskalnej. To odpowiedzialne podejście. Liczymy w tym na wsparcie parlamentu".
Jak mówi, memorandum zawiera także wymóg utworzenia systemu sądów antykorupcyjnych do końca 2017 roku, a pełny tekst memorandum zostanie opublikowany dopiero po zatwierdzeniu go przez Radę Dyrektorów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ponieważ zgodnie z wewnętrznymi zasadami MFW tekst memorandum przed jego zatwierdzeniem jest poufny. Publikację pełnego tekstu memorandum po naradzie dyrektorów MFW obiecał również premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman, który pod koniec tygodnia stwierdził, że również będzie nalegał na przyspieszenie redukcji stopy dyskontowej Narodowego Banku Ukrainy, która dzisiaj wynosi 14% w skali roku, by obniżyć koszty kredytów na Ukrainie.
Nie stało się jednak tak, jak zakładano. Zgodnie z regulaminem pracy MFW, ostateczny porządek obrad każdego posiedzenia Rady Dyrektorów jest określany w przeddzień posiedzenia, co stało się na niekorzyść Ukrainy. Oficjalnych wyjaśnień zmiany planów według stanu na wczoraj nie było, jednak niektóre ukraińskie agencje informacyjne donoszą, powołując się na źródła będące blisko negocjacji, że prawdopodobną przyczyną odkładania "kwestii ukraińskiej" jest przyjęte w ubiegłym tygodniu przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy oraz zatwierdzone na mocy dekretu prezydenta Ukrainy orzeczenie o całkowitym wstrzymaniu obrotu towarowego z niekontrolowanym przez Ukrainę terytorium obwodu donieckiego i ługańskiego. Źródła podkreślają, że przyjęte orzeczenie wymaga zmiany wskaźników makroekonomicznych zawartych w zaktualizowanym programie współpracy z MFW, a przedstawiciel parlamentarnego Komitetu ds. Polityki Podatkowej i Celnej poinformował, że do końca przyszłego tygodnia na Ukrainie na zaproszenie Ministerstwa Finansów działa techniczna misja MFW. To właśnie te przyczyny, a mianowicie wyjaśnienie gospodarczych skutków wprowadzenia blokady i sankcji, potwierdziło w swoim oficjalnym oświadczeniu 19 marca ukraińskie Ministerstwo Finansów.
Orzeczenie o całkowitym wstrzymaniu obrotu towarowego z niekontrolowanymi przez Ukrainę terytoriami, za wyjątkiem ładunków humanitarnych i pojazdów cywilnych, było nieoczekiwane. Jeszcze we wtorek 14 marca Kijów stanowczo negatywnie odnosił się do trwającej ponad dwa miesiące, publicznej blokady torów kolejowych na terenach niekontrolowanych i nawet nie próbował rozpędzić protestujących z użyciem środków siłowych. Natomiast już 15 marca Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony zastosowała dokładnie odwrotnie rozwiązanie, motywując je utratą kontroli ukraińskich właścicieli nad przedsiębiorstwami znajdującymi się w obszarach leżących poza sferą wpływu, które zostały "znacjonalizowane" przez ugrupowania bandyckie, uważające się za "władze" na tych terenach.
Ponadto, istotną rolę w przyjęciu orzeczenia odegrały również działania władz rosyjskich, które zaczęły na poziomie państwowym akceptować na terenie Rosji dokumenty wydawane przez ugrupowania bandyckie samozwańczych republik Donbasu . Spowodowało to wprowadzenie przez RBNiO sankcji przeciwko "filiom" banków z państwowym kapitałem rosyjskim na Ukrainie. Od teraz "Sbierbankowi", bankowi "WTB", "Prominwestbankowi" i "VS Bankowi" zabroniono przeprowadzania operacji finansowych ze swoimi macierzystymi strukturami, by zapobiec wyprowadzeniu kapitału poza granice Ukrainy. Ponadto na mocy orzeczenia o sankcjach polecono rządowi w jak najkrótszym czasie zakazać lokowania w bankach, wobec których wprowadzono sankcje, środków należących do państwa i przedsiębiorstw państwowych. Sankcje wobec rosyjskich banków wraz z protestami działaczy społecznych, którzy w zeszłym tygodniu zamurowali biura rosyjskiego "Sbierbanku" oraz zniszczyli oddziały i bankomaty innych rosyjskich banków, już odbiły się na ich pracy – kierownictwo "WTB" stwierdziło, że wskutek sankcji bank straci setki milionów dolarów, a "Sbierbank" zatrzymał operacje osób fizycznych z użyciem karty kredytowej i ustanowił dzienne limity na wszystkie typy operacji z wykorzystaniem kart płatniczych kosztem środków własnych klientów.
Główną pozytywną wiadomością w ukraińskiej gospodarce w zeszłym tygodniu stała się głośna zapowiedź wejścia na rynek ukraiński największych europejskich tanich linii lotniczych – irlandzkiej spółki Ryanair. 15 marca samolot Ryanaira po raz pierwszy w historii odbył lot do Kijowa i Lwowa, by ogłosić swoje nowe trasy. Jak poinformował dyrektor handlowy Ryanaira David o'Brien, w październiku 2017 roku firma rozpoczyna loty z Kijowa (Boryspol) do Eindhoven (Holandia), Londynu i Manchesteru (Wielka Brytania) oraz do stolicy Szwecji, Sztokholmu. Ze Lwowa zostanie uruchomionych 7 lotów – do Londynu, Eindhoven, Berlina, Memmingen, Wrocławia, Krakowa i Budapesztu. Loty będą odbywać się 3-5 razy w tygodniu. Firma spodziewa się, że przepływ pasażerów z Kijowa wyniesie 250 tys. osób, a bilety na nowe trasy można już kupić na stronie Ryanaira. Od przyszłego lata firma planuje rozpocząć loty ze Lwowa do Włoch i Hiszpanii.
Do pozytywnych wiadomości z ostatniego tygodnia można również zaliczyć poprawę nastrojów konsumenckich Ukraińców. Według sondażu organizacji badawczej "GfK-Ukraina", indeks nastrojów konsumenckich wyniósł 56,2, czyli o 2,5 punktu procentowego więcej w porównaniu ze styczniem bieżącego roku. Nieznacznie wzrosły indeksy celowości dużych zakupów i gotowości do zmiany osobistej sytuacji materialnej. Dzięki stabilizacji na rynku walutowym zmniejszył się także wskaźnik oczekiwań dewaluacyjnych. Przy okazji stabilizacja kursu hrywny skłoniła NBU do rozmów o planach zmniejszenia obowiązku sprzedaży obrotów dewizowych przedsiębiorstw do 50%, a następnie całkowitym jego zniesieniu oraz o dwunastokrotnym zwiększeniu obowiązującego obecnie limitu na zakup obcej waluty obywateli w bankach – z równowartości 12 tysięcy hrywien do równowartości 150 tysięcy hrywien.
Na zakończenie tego przeglądu – wieści o sukcesach ukraińskich freelancerów w dziedzinie technologii informacyjnych. Według danych analityków z serwisu rekrutacji w branży IT topsdev, w 2016 roku ukraińscy freelancerzy z tego sektora zwiększyli swój udział na rynku o 8% i stali się liderami wśród swoich partnerów w Europie Wschodniej, mając na rynku udział wynoszący ponad 30%. Natomiast wysokość ich godzinowych stawek pozostała niezmieniona i ustępuje wartości pracy programistów z Rosji, Białorusi i Polski...
Wasyl Sydorowicz

 

Praca w Polsce