niedziela, 26 marzec 2017 22:17

Tydzień 20-24 marca w gospodarce Ukrainy

Nieokreślenie ze strony MFW, spadek produkcji, atak na YouControl i liberalizacja dla firm.
 

Sytuację z kluczową na dziś kwestią w ukraińskiej gospodarce – wznowieniem kredytu od Międzynarodowego Funduszu Walutowego na Ukrainie – obecnie najlepiej charakteryzuje przysłowie „Nasza piosenka jest ładna i nowa, zaczniemy ją od nowa”. W porządku obrad posiedzeń Rady Dyrektorów MFW „kwestia ukraińska” nie pojawia się do końca marca, rzecznik Funduszu Jerry Rice konsekwentnie zapewnia, że MFW spodziewa się podać nową datę spotkania dotyczącego trzeciego przeglądu programu rozszerzonego finansowania w najbliższym czasie, a ukraińscy urzędnicy już unikają publicznych oświadczeń dotyczących konkretnych terminów uzyskania transzy.

Przypominamy, że 19 marca nastąpił bezprecedensowy przypadek w historii stosunków Ukrainy i MFW – Fundusz niespodziewanie odłożył na czas nieokreślony wyznaczone na 20 marca rozpatrzenie kwestii przyznania Ukrainie kilkakrotnie odroczonej i tak upragnionej transzy kredytu rozszerzonego finansowania na kwotę miliarda dolarów. Według oficjalnych informacji zarówno ukraińskiego Ministerstwa Finansów, jak i MFW, przyczyną odkładania „kwestii ukraińskiej” jest przyjęcie w ubiegłym tygodniu przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony oraz zatwierdzenie na mocy dekretu prezydenta Ukrainy orzeczenia o całkowitym wstrzymaniu obrotu towarowego z niekontrolowanymi przez Ukrainę terytoriami obwodu donieckiego i ługańskiego. Ministerstwo Finansów twierdzi, że przesunięcie terminu rozpatrzenia jest spowodowane „wyłącznie przez potrzebę uściślenia obliczeń dotyczących gospodarczych skutków działań podjętych przez Ukrainę w odpowiedzi na blokadę i przejęcie ukraińskich przedsiębiorstw leżących na niekontrolowanych przez rząd obszarach obwodu donieckiego i ługańskiego, a także w związku z uznaniem przez stronę rosyjską dokumentów wydanych na tych terenach”. Narodowy Bank Ukrainy zapewnił, że Ukraina znajduje się w programie współpracy z MFW i wznowił prognozy makroekonomiczne z uwzględnieniem efektu blokady handlowej terenów leżących poza strefą wpływu. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wprost nazwał odroczenie transzy MFW konsekwencją rozpoczętej jeszcze w grudniu 2016 roku blokady handlu z niekontrolowanymi terytoriami i „wpływem politycznego ryzyka”. Natomiast rzecznik MFW Jerry Rice na tradycyjnym czwartkowym briefing w dniu 23 marca zauważył, że w przeniesieniu obrad nie ma nic nadzwyczajnego. „Nie jest czymś nadzwyczajnym, że przenosimy datę obrad. To się zdarza i nie jest to coś wyjątkowego. Na Ukrainie zmieniła się sytuacja i omawiamy te zmiany z władzami w konstruktywny sposób. Spodziewamy się, że możemy ogłosić nową datę posiedzenia Rady Dyrektorów w najbliższym czasie”, – oświadczył. Może i tak, ale póki co terminy wznowienia współpracy z MFW nie zostały określone – 23 marca na Ukrainie rozpoczęła pracę techniczna misja Funduszu. Wśród najważniejszych jej zagadnień znajduje się ocena koncepcji reformy Państwowej Służby Fiskalnej, nie jest jednak wykluczone, że obejmie ona również ocenę zagadnień, które będą miały wpływ na stanowisko MFW w sprawie przyznania transzy.

Tymczasem sytuacja makroekonomiczna na Ukrainie stała się bardziej pesymistyczna. Według danych Państwowej Służby Statystyki, w lutym bieżącego roku produkcja przemysłowa na Ukrainie zmniejszyła się o 2,6% w porównaniu ze styczniem 2017 r. i o 1,7% w porównaniu z lutym 2016 r. Z powodu zmniejszenia produkcji stali na przełomie stycznia i lutego bieżącego roku do najniższego od maja 2015 roku poziomu 3,8 mln ton, a także z uwagi na dalszą tendencję spadkową, Ukraina w lutym opuściła listę TOP 10 światowych producentów stali. Rośnie zadłużenie Ukrainy – według informacji Ministerstwa Finansów, w styczniu 2017 roku dług państwowy i dług poręczony przez państwo wzrósł o 0,3%, czyli do równowartości 71,21 mld dolarów, dzięki finansowaniu wydatków budżetu kosztem pożyczek i dzięki pierwszej fali podwyższenia kapitału państwowych banków „Oszczadbank” i „Ukreximbank”.

Z kolei ukraińskie wydanie „Ekonomiczna Prawda” donosi, powołując się na swoje źródła, że rząd rozważa dwa scenariusze rozwoju gospodarki Ukrainy z uwzględnieniem skutków blokady niekontrolowanych terytoriów – pesymistyczny i bardzo pesymistyczny. Według pierwszego scenariusza tempo rozwoju gospodarki w 2017 roku spadnie o 1,7%, inflacja przyspieszy o 1,8 punktu procentowego, a kurs hrywny wobec dolara amerykańskiego spadnie o 3 hrywny do końca roku. Najgorszy scenariusz to spadek PKB o 2,5%, przyspieszenie inflacji o 8,5 punktu procentowego i spadek wartości hrywny do końca roku do 32 hrywien za dolara. Eksperci tego wydania przedstawili również wersję, według której sprecyzowanie wskaźników makroekonomicznych przez pryzmat blokady niekontrolowanych terytoriów nie stanowi dla MFW przyczyny, a jedynie pretekst do zawieszenia rozmów o pieniądzach. Prawdziwymi powodami takiego kroku są niepewność co do wykonania antykorupcyjnych punktów porozumień o współpracy (parlament nie może określić się z kandydaturą niezależnego audytora Narodowego Biura Antykorupcyjnego), duże prawdopodobieństwo zmian w rządzie po 14 kwietnia, kiedy mija rok od ustanowienia Gabinetu Ministrów Wołodymyra Hrojsmana oraz rozmowy o prawdopodobnej dymisji prezes Narodowego Banku Ukrainy Wałeriji Hontarewej.

W kontekście ostatniej wersji bardzo dziwne wyglądają działania, które w zeszłym tygodniu miały miejsce w jednej z największych na Ukrainie firm zbierających informacje o przedsiębiorstwach z rejestrów państwowych – YouControl. Rankiem 23 marca Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła rewizję w siedzibie firmy i mieszkaniach jej kierownictwa z powodu bardziej niż poważnego oskarżenia o współpracę ze służbami specjalnymi Federacji Rosyjskiej. W każdym razie, z postanowienia sądu o przeprowadzeniu czynności śledczych wynika, że urzędnicy YouControl mają związek ze sprzedażą komputerów, telefonów komórkowych i programów rosyjskiej produkcji, będących środkami służącymi do pozyskiwania informacji. Po rewizji natomiast oskarżono firmę o sprzedaż dostępu do nielegalnej bazy danych, utworzonej na bazie informacji, rzekomo bezprawnie kopiowanych z sieci ukraińskich struktur państwowych. Sytuacja wygląda dziwnie także ze względu na to, że YouControl deklaruje jako swoją misję wspierane tworzenia przejrzystego środowiska biznesowego oraz przyznaje dziennikarzom i działaczom społecznym bezpłatny i swobodny dostęp do prowadzenia niezależnych badań i monitoringu.

W zeszłym tygodniu w ukraińskiej gospodarce pojawiły się także pozytywne wieści. Przede wszystkim jest to kontynuacja liberalizacji gospodarczej – 23 marca parlament przyjął zmiany w ustawodawstwie, na mocy których zniesiono obowiązek używania pieczęci przez osoby prawne, anulowano potrzebę uzyskiwania zezwoleń na przygotowanie i sprzedaż pieczątek oraz wprowadzono odpowiedzialność administracyjną za wymuszenie przez organ państwowy lub organ samorządu terytorialnego odbicia pieczęci na oficjalnym dokumencie firmy. Drugi krok w liberalizacji ułatwia wywóz waluty obcej – NBU pozwolił na wywożenie z Ukrainy waluty w kwocie przekraczającej 10 tys. euro na osobę nie tylko na podstawie dokumentów o wypłacie gotówki z kont walutowych, ale też paragonów z zakupu tej waluty w banku lub w kantorze. Kolejnym pozytywem był fakt, że Ukraina zajęła 5 miejsce na świecie pod względem tempa rozwoju branży samochodów elektrycznych, wyprzedzając USA, Holandię i Japonię. Stało się to dzięki wysokiemu poziomowi zakupu samochodów elektrycznych przez Ukraińców, wysokim wskaźnikom rozwoju infrastruktury dla samochodów elektrycznych i zniesieniu cła importowego na samochody elektryczne.

 

Wasyl Sydorowicz

Tydzień 20-24 marca w gospodarce Ukrainy

Nieokreślenie ze strony MFW, spadek produkcji, atak na YouControl i liberalizacja dla firm.

Sytuację z kluczową na dziś kwestią w ukraińskiej gospodarce – wznowieniem kredytu od Międzynarodowego Funduszu Walutowego na Ukrainie – obecnie najlepiej charakteryzuje przysłowie
„Nasza piosenka jest ładna i nowa, zaczniemy ją od nowa”. W porządku obrad posiedzeń Rady Dyrektorów MFW „kwestia ukraińska” nie pojawia się do końca marca, rzecznik Funduszu Jerry Rice konsekwentnie zapewnia, że MFW spodziewa się podać nową datę spotkania dotyczącego trzeciego przeglądu programu rozszerzonego finansowania w najbliższym czasie, a ukraińscy urzędnicy już unikają publicznych oświadczeń dotyczących konkretnych terminów uzyskania transzy.

Przypominamy, że 19 marca nastąpił bezprecedensowy przypadek w historii stosunków Ukrainy i MFW – Fundusz niespodziewanie odłożył na czas nieokreślony wyznaczone na 20 marca rozpatrzenie kwestii przyznania Ukrainie kilkakrotnie odroczonej i tak upragnionej transzy kredytu rozszerzonego finansowania na kwotę miliarda dolarów. Według oficjalnych informacji zarówno ukraińskiego Ministerstwa Finansów, jak i MFW, przyczyną odkładania „kwestii ukraińskiej” jest przyjęcie w ubiegłym tygodniu przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony oraz zatwierdzenie na mocy dekretu prezydenta Ukrainy orzeczenia o całkowitym wstrzymaniu obrotu towarowego z niekontrolowanymi przez Ukrainę terytoriami obwodu donieckiego i ługańskiego. Ministerstwo Finansów twierdzi, że przesunięcie terminu rozpatrzenia jest spowodowane „wyłącznie przez potrzebę uściślenia obliczeń dotyczących gospodarczych skutków działań podjętych przez Ukrainę w odpowiedzi na blokadę i przejęcie ukraińskich przedsiębiorstw leżących na niekontrolowanych przez rząd obszarach obwodu donieckiego i ługańskiego, a także w związku z uznaniem przez stronę rosyjską dokumentów wydanych na tych terenach”. Narodowy Bank Ukrainy zapewnił, że Ukraina znajduje się w programie współpracy z MFW i wznowił prognozy makroekonomiczne z uwzględnieniem efektu blokady handlowej terenów leżących poza strefą wpływu. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wprost nazwał odroczenie transzy MFW konsekwencją rozpoczętej jeszcze w grudniu 2016 roku blokady handlu z niekontrolowanymi terytoriami i „wpływem politycznego ryzyka”. Natomiast rzecznik MFW Jerry Rice na tradycyjnym czwartkowym briefing w dniu 23 marca zauważył, że w przeniesieniu obrad nie ma nic nadzwyczajnego. „Nie jest czymś nadzwyczajnym, że przenosimy datę obrad. To się zdarza i nie jest to coś wyjątkowego. Na Ukrainie zmieniła się sytuacja i omawiamy te zmiany z władzami w konstruktywny sposób. Spodziewamy się, że możemy ogłosić nową datę posiedzenia Rady Dyrektorów w najbliższym czasie”, – oświadczył. Może i tak, ale póki co terminy wznowienia współpracy z MFW nie zostały określone – 23 marca na Ukrainie rozpoczęła pracę techniczna misja Funduszu. Wśród najważniejszych jej zagadnień znajduje się ocena koncepcji reformy Państwowej Służby Fiskalnej, nie jest jednak wykluczone, że obejmie ona również ocenę zagadnień, które będą miały wpływ na stanowisko MFW w sprawie przyznania transzy.

Tymczasem sytuacja makroekonomiczna na Ukrainie stała się bardziej pesymistyczna. Według danych Państwowej Służby Statystyki, w lutym bieżącego roku produkcja przemysłowa na Ukrainie zmniejszyła się o 2,6% w porównaniu ze styczniem 2017 r. i o 1,7% w porównaniu z lutym 2016 r. Z powodu zmniejszenia produkcji stali na przełomie stycznia i lutego bieżącego roku do najniższego od maja 2015 roku poziomu 3,8 mln ton, a także z uwagi na dalszą tendencję spadkową, Ukraina w lutym opuściła listę TOP 10 światowych producentów stali. Rośnie zadłużenie Ukrainy – według informacji Ministerstwa Finansów, w styczniu 2017 roku dług państwowy i dług poręczony przez państwo wzrósł o 0,3%, czyli do równowartości 71,21 mld dolarów, dzięki finansowaniu wydatków budżetu kosztem pożyczek i dzięki pierwszej fali podwyższenia kapitału państwowych banków „Oszczadbank” i „Ukreximbank”.

Z kolei ukraińskie wydanie „Ekonomiczna Prawda” donosi, powołując się na swoje źródła, że rząd rozważa dwa scenariusze rozwoju gospodarki Ukrainy z uwzględnieniem skutków blokady niekontrolowanych terytoriów – pesymistyczny i bardzo pesymistyczny. Według pierwszego scenariusza tempo rozwoju gospodarki w 2017 roku spadnie o 1,7%, inflacja przyspieszy o 1,8 punktu procentowego, a kurs hrywny wobec dolara amerykańskiego spadnie o 3 hrywny do końca roku. Najgorszy scenariusz to spadek PKB o 2,5%, przyspieszenie inflacji o 8,5 punktu procentowego i spadek wartości hrywny do końca roku do 32 hrywien za dolara. Eksperci tego wydania przedstawili również wersję, według której sprecyzowanie wskaźników makroekonomicznych przez pryzmat blokady niekontrolowanych terytoriów nie stanowi dla MFW przyczyny, a jedynie pretekst do zawieszenia rozmów o pieniądzach. Prawdziwymi powodami takiego kroku są niepewność co do wykonania antykorupcyjnych punktów porozumień o współpracy (parlament nie może określić się z kandydaturą niezależnego audytora Narodowego Biura Antykorupcyjnego), duże prawdopodobieństwo zmian w rządzie po 14 kwietnia, kiedy mija rok od ustanowienia Gabinetu Ministrów Wołodymyra Hrojsmana oraz rozmowy o prawdopodobnej dymisji prezes Narodowego Banku Ukrainy Wałeriji Hontarewej.

W kontekście ostatniej wersji bardzo dziwne wyglądają działania, które w zeszłym tygodniu miały miejsce w jednej z największych na Ukrainie firm zbierających informacje o przedsiębiorstwach z rejestrów państwowych – YouControl. Rankiem 23 marca Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła rewizję w siedzibie firmy i mieszkaniach jej kierownictwa z powodu bardziej niż poważnego oskarżenia o współpracę ze służbami specjalnymi Federacji Rosyjskiej. W każdym razie, z postanowienia sądu o przeprowadzeniu czynności śledczych wynika, że urzędnicy YouControl mają związek ze sprzedażą komputerów, telefonów komórkowych i programów rosyjskiej produkcji, będących środkami służącymi do pozyskiwania informacji. Po rewizji natomiast oskarżono firmę o sprzedaż dostępu do nielegalnej bazy danych, utworzonej na bazie informacji, rzekomo bezprawnie kopiowanych z sieci ukraińskich struktur państwowych. Sytuacja wygląda dziwnie także ze względu na to, że YouControl deklaruje jako swoją misję wspierane tworzenia przejrzystego środowiska biznesowego oraz przyznaje dziennikarzom i działaczom społecznym bezpłatny i swobodny dostęp do prowadzenia niezależnych badań i monitoringu.

W zeszłym tygodniu w ukraińskiej gospodarce pojawiły się także pozytywne wieści. Przede wszystkim jest to kontynuacja liberalizacji gospodarczej – 23 marca parlament przyjął zmiany w ustawodawstwie, na mocy których zniesiono obowiązek używania pieczęci przez osoby prawne, anulowano potrzebę uzyskiwania zezwoleń na przygotowanie i sprzedaż pieczątek oraz wprowadzono odpowiedzialność administracyjną za wymuszenie przez organ państwowy lub organ samorządu terytorialnego odbicia pieczęci na oficjalnym dokumencie firmy. Drugi krok w liberalizacji ułatwia wywóz waluty obcej – NBU pozwolił na wywożenie z Ukrainy waluty w kwocie przekraczającej 10 tys. euro na osobę nie tylko na podstawie dokumentów o wypłacie gotówki z kont walutowych, ale też paragonów z zakupu tej waluty w banku lub w kantorze. Kolejnym pozytywem był fakt, że Ukraina zajęła 5 miejsce na świecie pod względem tempa rozwoju branży samochodów elektrycznych, wyprzedzając USA, Holandię i Japonię. Stało się to dzięki wysokiemu poziomowi zakupu samochodów elektrycznych przez Ukraińców, wysokim wskaźnikom rozwoju infrastruktury dla samochodów elektrycznych i zniesieniu cła importowego na samochody elektryczne.

Wasyl Sydorowicz

 

Praca w Polsce