niedziela, 23 lipiec 2017 21:32

Tydzień 17-21 lipca w gospodarce Ukrainy

Odroczenie reformy rolnej, ocena zarządzania zasobami, wzrost produkcji przemysłowej i biznes bez pieczęci.

Miniony tydzień zostanie zapamiętany w ukraińskiej gospodarce dzięki ogłoszeniu warunków uzyskania kolejnej transzy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, z których wykluczono żądanie zniesienia moratorium na sprzedaż ziemi, stosunkowo niskiemu miejscu Ukrainy w światowym rankingu zarządzania zasobami, zakazowi pracy Price Waterhouse Coopers  z ukraińskimi bankami, wzrostowi produkcji przemysłowej i wzrostowi popularności pracy freelancera wśród Ukraińców.

Temat przyznania Ukrainie kolejnej transzy Międzynarodowego Funduszu Walutowego w zeszłym tygodniu zabrzmiał po raz pierwszy po przeniesieniu momentu rozpatrzenia tej kwestii na jesień 2017 roku. 20 lipca podczas cotygodniowej, czwartkowej konferencji prasowej w Waszyngtonie zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji MFW William Murray poinformował, że Rada Dyrektorów MFW przystąpi do czwartego przeglądu programu rozszerzonego finansowania Ukrainy po przyjęciu przez parlament reformy emerytalnej, przyspieszeniu prywatyzacji i podjęciu szeregu działań antykorupcyjnych. Reforma ziemska, która przewidywała zniesienie moratorium na sprzedaż ziem i uruchomienie rynku gruntów rolnych, nie jest warunkiem uzyskania kolejnej transzy i może zostać przeprowadzona później. "Reforma ziemska jest ważnym elementem programu, jednak istnieje konieczność jej dopracowania i osiągnięcia konsensusu w kluczowych przyszłych krokach", - powiedział William Murray i dodał, że ważnym elementem dalszej współpracy Ukrainy i MFW jest także zgodność ukraińskiej polityki fiskalnej i energetycznej ze zobowiązaniami, które zostały przyjęte przez państwo w ramach programu współpracy z Funduszem, a także konkretnymi wynikami w walce z korupcją. Wzmocnienia walki z korupcją wymaga od Ukrainy Unia Europejska – niedawno podczas szczytu Ukraina-UE przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker wezwał Ukrainę do walki z tym haniebnym zjawiskiem, które przeszkadza krajowi w osiągnięciu zgodności z normami europejskimi.

Przy okazji, brak wymiernych rezultatów w walce z korupcją zmniejsza pozycję Ukrainy w różnych światowych rankingach. 17 lipca okazało się, że Ukraina zajęła 44. miejsce w rankingu indeksu zarządzania zasobami, przeprowadzanym wśród 81 krajów świata, bogatych w zasoby naturalne i zarządzających swoimi zapasami ropy naftowej, gazu i minerałów. W tym rankingu Ukraina znajduje się na czwartym miejscu wśród 9 państw euroazjatyckiej wspólnoty regionu – po Mongolii, Kazachstanie i Kirgistanie. Wskaźniki Ukrainy są najlepsze pod względem wykorzystania potencjału zasobów, ale najgorsze w kontekście zarządzania dochodami. Zdaniem Instytutu Zarządzania Zasobami Naturalnymi, który oblicza ten ranking, korzystne środowisko jako składową na Ukrainie ocenia się na 45 ze 100 punktów, co wynika z politycznej niestabilności i braku wyników w walce z korupcją. Analitycy Instytutu podkreślają również, że Ukraina powinna poprawić kontrolę nad procesem gromadzenia i dystrybucji dochodów, ponieważ jest ona jedynym z 81 krajów ocenionych w rankingu jako takie, w których nie wymaga się lub nie przeprowadza zewnętrznej kontroli organów podatkowych. Instytut ma również pytanie do "Naftohazu Ukrainy", który znajduje się w pierwszej dziesiątce największych ukraińskich przedsiębiorstw państwowych – zdaniem analityków należy poprawić sprawozdawczość w temacie dotacji na gaz ziemny i jego sprzedaż. Wygląda na to, że właśnie z tego względu rząd nie zgodził się na kolejny planowany wzrost ceny gazu dla ludności, co miało nastąpić w 2017 roku i zostać włączone do planu finansowego "Naftohazu".

Przy okazji, w zakresie kontroli zewnętrznej na Ukrainie w zeszłym tygodniu miało również miejsce znaczące i kontrowersyjne wydarzenie. Narodowy Bank Ukrainy wykluczył firmę Price Waterhouse Coopers, będącą spółką zależną ukraińskiej firmy cenionego międzynarodowego audytora Price Waterhouse Coopers, z rejestru firm audytorskich, które mają prawo do przeprowadzenia audytu banków. Oznacza to, że Price Waterhouse Coopers faktycznie zabroniono przeprowadzania audytów ukraińskich banków z uwagi na potwierdzenie fałszywych informacji o działalności finansowej największego banku w kraju – PrivatBanku, w tym poziomu jego ryzyka kredytowego i kapitału regulacyjnego. "Wnioski Price Waterhouse Coopers nie odzwierciedlały rzeczywistych zagrożeń pracy PrivatBanku, które stały się przyczyną uznania banku za niewypłacalny, jego nacjonalizacji i istotnych wydatków państwa na kapitalizację", - napisano w oficjalnym oświadczeniu NBU na ten temat. Z kolei sama spółka Price Waterhouse Coopers nie uznaje zarzutów i planuje odwołać się od decyzji głównego banku Ukrainy. "Nie uważamy, że założenia ogłoszone przez NBU uzasadniają tę decyzję i rozpatrzymy wszystkie opcje zmiany takiej decyzji", - napisano w oficjalnym oświadczeniu firmy. Zdaniem audytorów, Narodowy Bank Ukrainy nie podał konkretnych faktów, które potwierdzałyby jego wątpliwości co do audytu sprawozdań finansowych PrivatBanku, a także szczegółowych dowodów niewiarygodności przygotowanego sprawozdania finansowego. Rzecz jasna, ten spór jeszcze będzie rozwiązywany, ale na razie rzeczywistość jest taka: PrivatBank, który NBU nieoficjalnie nazwał "piramidą finansową do nacjonalizacji", dostał kolejne 22,5 mld euro dodatkowego kapitału, a rząd broni się przed ponad 90 pozwami sądowymi z wymogiem odwołania nacjonalizacji banku, które zostały złożone w sądach Ukrainy i Cypru przez byłych właścicieli banku.

Na zakończenie - trzy pozytywne wiadomości Według danych Państwowej Służby Statystyki produkcja przemysłowa na Ukrainie w czerwcu 2017 roku wzrosła w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku o 3,8%. Natomiast w okresie od stycznia do czerwca 2017 roku produkcja przemysłowa w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku zmniejszyła się o 0,4%. W zeszłym tygodniu ruszyła jedna z największych reform dla firm – 19 lipca weszła w życie ustawa, która znosi obowiązek używania pieczęci w stosunkach między podmiotami gospodarczymi i organami państwowymi. Zgodnie z ustawą, firma lub instytucja może wykorzystywać pieczęci, ale jej obecność na dokumentach nie jest obowiązkowa. Zlikwidowano też obowiązek wydawania zezwoleń na wyrabianie pieczątek – od teraz każdy na Ukrainie będzie mógł wykonać dla siebie dowolną. Trwa liberalizacja walutowa – Narodowy Bank Ukrainy uprościł zakup i przelew walut obcych dla inwestorów zagranicznych w ramach obligacji wewnętrznej pożyczki państwowej podczas spłaty zagranicznych kredytów i wycofywania inwestycji za granicę. Rośnie popularność pracy freelancera wśród Ukraińców – według badań popularnego portalu rabota.ua 32% obywateli kraju stale jest wolnymi strzelcami, a 59% Ukraińców ma doświadczenie w pracy poza etatem firm.

            Wasyl Sydorowicz

 

Praca w Polsce