niedziela, 10 wrzesień 2017 21:06

Tydzień 4-8 września w gospodarce Ukrainy

Długi, inflacja i nowe obligacje, „euroblachomajdan” i atrakcyjność inwestycyjna.
Pierwszy tydzień nowego sezonu biznesowego i politycznego w ukraińskiej gospodarcze wyróżniał się wzrostem rocznej inflacji i długu publicznego Ukrainy, pomyślnym rozpoczęciem przygotowań do wypuszczenia nowych euroobligacji, mających zmniejszyć ciężar wypłat w ramach długu zagranicznego w 2019 roku, akcją protestu właścicieli samochodów z europejskimi numerami rejestracyjnymi oraz uznaniem atrakcyjności inwestycyjnej Ukrainy przez poważane wydanie biznesowe.

Jeśli chodzi o inflację, to wzrost jej poziomu na Ukrainie w porównaniu z ostatnimi 12 miesiącami w sierpniu znacznie przyspieszył – według danych Państwowej Służby Statystyki wskaźnik ten wzrósł do 16,2% z lipcowych 15,9%. Dodatkowo w sierpniu po raz pierwszy w 2017 roku odnotowano deflację na poziomie -0,1%. Do sierpniowej deflacji doszło głównie dzięki spadkowi cen żywności (o 0,6%), odzieży i obuwia (o 2,4%) oraz sprzętu AGD (o 0,1%).

Drugą ważną wiadomością ubiegłego tygodnia stało się zwiększenie łącznej wartości długu publicznego Ukrainy, który w lipcu, zgodnie z informacjami Ministerstwa Finansów, wzrósł o 1,39%, czyli o 1,05 miliarda dolarów – do 76,06 miliarda dolarów, czyli 1,971 tryliona hrywien. Bezpośredni zewnętrzny dług wzrósł przy tym w ciągu miesiąca o 0,19 mld dolarów – do 37,44 mld dolarów, podczas gdy bezpośredni dług zagraniczny wzrósł do 689,42 mld hrywien. Kluczowym czynnikiem wzrostu długu publicznego, według wniosków ekspertów ukraińskiej firmy inwestycyjnej Dragon Capital, stało się nie tyle pozyskanie kredytów międzynarodowych instytucji finansowych (1 mld dolarów pożyczki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i 600 mln euro kredytu wsparcia makrofinansowego od Unii Europejskiej), ile przeprowadzona w lipcu dodatkowa emisja obligacji wewnętrznej pożyczki państwowej w wysokości 23 mld hrywien, co miało na celu dodatkowe zwiększenie kapitału państwowego PrivatBanku, znacjonalizowanego pod koniec 2016 roku. Emisja ta została przeprowadzona ze względu na to, że środki wniesione podczas przejścia na własność państwową do kapitału PrivatBanku nie wystarczyły na rozwiązanie wszystkich pozostawionych przez poprzednich właścicieli problemów tego największego banku. Co prawda, obligacje te mogą nie zostać wypuszczone – Ministerstwo Finansów Ukrainy oficjalnie stwierdziło, że nie ma już zamiaru wypuszczać obligacji wewnętrznej pożyczki państwowej w celu dokapitalizowania, wskutek czego zmniejszy się tempo wzrostu zadłużenia.

Tymczasem ukraińskie Ministerstwo Finansów już rozpoczęło pracę nad zmniejszeniem obciążenia Ukrainy długami w latach 2019-2020, na które przypada największa część wypłat zadłużenia państwa. 7 września na stronie Irlandzkiej Giełdy Papierów Wartościowych pojawiła się propozycja Ministerstwa Finansów, by wykupić euroobligacje z czasem obiegu do 2019 i 2020 roku poprzez emisję nowych papierów wartościowych. W ramach tej propozycji Ministerstwo jest gotowe odkupić wszystkie euroobligacje będące w obiegu do 2019 roku, a wielkość maksymalnego wykupu obligacji, które mają zostać spłacone w 2020, roku została ograniczona do kwoty 1,5 mld dolarów. Cena wykupu euroobligacji z terminem spłaty w 2019 roku znajduje się na poziomie 106% wartości nominalnej, a z terminem spłaty w 2020 roku – 106,75% wartości nominalnej. Wraz z podstawową sumą inwestorom zostaną wypłacone naliczone odsetki. Termin propozycji upływa 15 września o godzinie 22:00 czasu londyńskiego. Według danych analityków z firmy inwestycyjnej Dragon Capital po ogłoszeniu warunków wykupu gwałtownie wzrosły ceny ukraińskich euroobligacji podlegających wykupowi, a dochodowość 10-letnich papierów spadła do rekordowo niskich 7,13%. Zdaniem analityków świadczy to o pozytywnej reakcji rynku i możliwości obniżenia poziomu oprocentowania pożyczek. Według danych Ministerstwa obecnie w obrocie znajdują się euroobligacje z terminem spłaty w 2019 roku o wartości 1,822 mld dolarów, a z terminem spłaty w 2020 roku – 1,779 mld dolarów. Nowe obligacje mogą mieć czas obiegu wynoszący 10-15 lat. Dodatkową zachętą dla inwestorów może stać się orzeczenie Rady Najwyższej, która 7 września uwolniła od opodatkowania wszystkie transakcje nierezydentów z wykorzystaniem rządowych papierów wartościowych.

Ożywienie aktywności gospodarczej i wzrost popytu na walutę obcą w zeszłym tygodniu doprowadziły do znacznego spadku kursu ukraińskiej hrywny w stosunku do dolara amerykańskiego i europejskich walut. Na międzybankowym rynku walutowym w zeszłym tygodniu hrywna straciła w stosunku do dolara 30 kopiejek, a na rynku gotówkowym kurs sprzedaży dolara za hrywny wzrósł z 25,7 do 26,4 hrywny zadolara w związku z niedoborem waluty i jednoczesnym zmniejszeniem wielkości sprzedaży walut przez ludność, co tradycyjnie ma miejsce przy wahaniach kursu. Na popyt na pieniądz może również częściowo wpływać inflacja i wzrost realnych dochodów Ukraińców, a także zamiary rządu w zakresie zwiększenia pensji minimalnej. Jak poinformował minister finansów Ołeksandr Danyliuk, w projekcie budżetu na 2018 rok przewidziano znaczny jej wzrost – z 3200 do 3723 hrywien na miesiąc.

Innym zauważalnym wydarzeniem minionego tygodnia była akcja protestu właścicieli samochodów z zagranicznymi numerami, które nie przeszły odprawy celnej (z tak zwanymi „euroblachami”). W dniach 6-7 września zablokowali oni ruch w centralnej części Kijowa, żądając zniesienia ograniczeń na wwóz na Ukrainę samochodów z silnikami o standardzie Euro-5 oraz pozwolenia na legalizację samochodów bez odprawy celnej, a także zaprzestania prześladowań ich właścicieli do momentu ustalenia odpowiedniej bazy normatywnej. Duża liczba samochodów bez odprawy celnej powoduje na Ukrainie istotne problemy – od niewystarczających środków w budżecie do kolejek na zachodnich granicach, ponieważ takie auta, by legalnie poruszać się po ukraińskich drogach, powinny być regularnie wywożone poza granice kraju. Dodatkowym kłopotem z autami bez odprawy celnej jest brak ich ubezpieczenia i ewidencji – Ukraina nie wie, do kogo tak naprawdę one należą, co praktycznie zwalnia od odpowiedzialności za ewentualne wypadki drogowe z udziałem tych samochodów. Po dwóch dniach blokady centrum Kijowa akcja zakończyła się podpisaniem memorandum między jej uczestnikami i parlamentarnym Komitetem ds. Polityki Podatkowej i Celnej, w ramach którego zobowiązano się do przygotowania odpowiedniego projektu ustawy. Jak poinformowała w komentarzu dla mediów szefowa Komitetu Nina Jużanina, parlament wprowadzi odpowiednie zmiany w Kodeksie podatkowym i Kodeksie celnym, po czym odprawa celna samochodu będzie kosztować 1000-1400 euro przeciwko obecnym 50-60% wartości auta. Jednocześnie jednak tymczasowy import zagranicznego samochodu przez Ukraińca będzie niemożliwy.

Na zakończenie przeglądu – miła wiadomość. Międzynarodowy magazyn rynków finansowych Institutional Investor poinformował, że Ukraina znalazła się na szczycie listy krajów atrakcyjnych pod względem badania potencjalnych inwestycji wśród menedżerów funduszy, które inwestują w kraje regionu Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Wyniki przeprowadzonego przez magazyn sondażu mówią, że 32% inwestorów traktuje Ukrainę jako pierwszy kraj, który odwiedziliby w celu zbadania potencjalnych transakcji. 26% menedżerów na pierwszą podróż wybiera Rumunię, 25% – Nigerię, a 24% – Kenię. Według sondaży największe zainteresowanie Ukrainą wykazują inwestorzy z Rosji i krajów WNP, a spośród branż najbardziej atrakcyjnym obszarem inwestycyjnym jest sektor rolnictwa. Co prawa zainteresowanie inwestowaniem jeszcze nie oznacza samych inwestycji, a na przyciągnięcie prawdziwego kapitału Ukraina będzie musiała jeszcze porządnie popracować...

Wasyl Sydorowicz

 

Praca w Polsce