niedziela, 08 październik 2017 21:58

Tydzień 2-6 października w gospodarce Ukrainy

Reforma emerytalna i elektroniczna, interwencje walutowe, odstąpienie od wywierania presji na firmy i nastroje emigracyjne.

Głównym wydarzeniem tygodnia w ukraińskiej gospodarce z pewnością było przyjęcie przez Radę Najwyższą Ukrainy długo oczekiwanej reformy emerytalnej, będącej jednym z kluczowych warunków wznowienia negocjacji na temat dalszego kredytowania państwa przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy i inne międzynarodowe organizacje finansowe.

Pomimo uzgodnienia podstawowych parametrów uchwalonej ustawy o reformie emerytalnej z międzynarodowymi organizacjami finansowymi, niezadowoleni z nowej ustawy są również ci, których ta ustawa dotyczy, czyli zwykli Ukraińcy. Przypominamy, że w związku z szeregiem wprowadzonych przed drugim czytaniem poprawek do zmian w ustawie o systemie emerytalnym głębokie zaniepokojenie wyraził MFW, i Bank Światowy. O ile jednak udało się jakoś osiągnąć kompromis z Bankiem Światowym, to Międzynarodowy Fundusz Walutowy póki co w ogóle nie komentuje reformy emerytalnej – Fundusz o wiele bardziej martwi teraz kwestia rewizji ceny gazu dla ludności i komunalnej energii cieplnej, którą podkreśla i która na razie została odłożona na czas nieokreślony, a także zmiany w systemie automatycznego zwrotu podatku VAT. W związku z tym ostatnim przedstawiciel Funduszu Gösta Ljungman zwrócił się nawet z listem do lidera parlamentu Andrija Parubija oraz premiera Wołodymyra Hrojsmana z apelem, by tego nie robić, ponieważ zdaniem Funduszu na skutek zmian działający system zwrotu podatku VAT zostanie zastąpiony zarządzaniem ręcznym na poziomie regionalnych inspekcji podatkowych.

Jeśli mowa o reformie emerytalnej, to najważniejszą jej innowacją stał się wzrost wymagań dotyczących niezbędnego do przejścia na emeryturę stażu ubezpieczeniowego, co zdążono już nazwać ukrytą podwyżką wieku emerytalnego. Od 2018 roku przejść na emeryturę w wieku 60 lat będzie można tylko w przypadku posiadania stażu ubezpieczeniowego wynoszącego 25 lat, a nie 15 lat, jak było do tej pory. 15-letni staż daje prawo do przejścia na emeryturę dopiero w wieku 63 lat. Od 2019 roku przy stażu wynoszącym 15-16 lat przejść na emeryturę będzie można dopiero mając 65 lat, a do 2028 roku próg stażu ubezpieczeniowego wzrośnie do 35 lat. Zmienia się zasada oceny stażu pracy, zostaje wprowadzona automatyczna indeksacja emerytur, w 2018 roku będą zniesione preferencyjne emerytury dla prokuratorów, urzędników, pracowników naukowych, posłów i dyplomatów, jednak poszczególne kategorie korzystających z ulg emerytów zostaną zachowane. Przyjęta reforma emerytalna przewiduje zwiększenie istniejących emerytur średnio o 692 hrywny, czyli o 25,3 dolara amerykańskiego miesięcznie.

Jednocześnie przy całej kompromisowości swoich postanowień dla międzynarodowych wierzycieli i zwykłych Ukraińców przyjęta 4 października reforma emerytalna nie rozwiązuje dwóch głównych problemów ukraińskiego systemu emerytalnego: deficytu Funduszu Emerytalnego, wynoszącego obecnie około 140 miliardów hrywien rocznie, a także wprowadzenie kapitałowego systemu emerytalnego. Jeśli chodzi o pierwszy punkt, ustawa nie zawiera nawet prób jakiegokolwiek wpłynięcia na wydatkową część Funduszu Emerytalnego, „zamrażając” deficyt jego budżetu, a do drugiej kwestii parlament planuje wrócić dopiero w przyszłym roku. Ustawa określa, że system kapitałowy zacznie działać w 2019 roku. Jaki będzie ukraiński kapitałowy system emerytalny, również nie jest dziś zrozumiałe, jednak na pewno trzeba coś z tym zrobić, ponieważ obowiązująca obecnie na Ukrainie zasada solidarnego zabezpieczenia emerytalnego zwiększa obciążenia podatkowe pracujących obywateli przy zachowaniu minimalnej średniej wielkości emerytury i nie zachęca podatników do finansowania Funduszu Emerytalnego. Innymi słowy, w celu wsparcia mizernych emerytur, które w zdecydowanej większości nie zapewniają nawet minimalnego poziomu życia, państwo jest zmuszone brać więcej pieniędzy od tych, którzy płacą podatki, ponieważ uczciwych podatników jest coraz mniej z powodu przejścia do szarej strefy lub emigracji pracowników, którzy rozumieją, że ile by nie płacili składek emerytalnych, godna emerytura im „nie przyświeca”.

Drugą ważną reformą, którą w zeszłym tygodniu przyjęto na Ukrainie, było przyjęcie przez parlament ustawy „O elektronicznych usługach konfidencjonalnych”, której projekt został zaproponowany przez rząd. Ta ustawa miała być uchwalona jeszcze w lutym 2017 roku, wówczas jednak nie wystarczyło na to głosów deputowanych. Uchwalona ustawa pozwoli w pełni korzystać na Ukrainie z systemu elektronicznej identyfikacji w celu korzystania z usług administracyjnych lub bankowych – elektronicznego podpisu i elektronicznej pieczęci, wskaźnika czasu, zalecanej poczty e-mail i sprawdzania zasobów elektronicznych pod względem ich wiarygodności. Ustawa pozwala użytkownikom wybrać sobie dostawcę elektronicznych usług konfidencjonalnych i legalizuje wszystkie działające na Ukrainie, akredytowane centra certyfikacji kluczy. Dodatkową liberalizacją stosunków gospodarczych stała się decyzja NBU, by nie prosić klienta o kopię dokumentów w celu analizy ich działalności w zakresie dokonywania przelewów waluty za granicę, a także przyjęcie przez parlament zmian do ustaw, ułatwiające prezentację sprawozdań finansowych przedsiębiorstw, działających zgodnie z międzynarodowymi standardami rachunkowości.

Ubiegły tydzień został również zapamiętany dzięki dalszemu spadkowi kursu ukraińskiej waluty krajowej – na międzybankowym rynku walutowym kurs sprzedaży dolara wzrósł z 26,66 do 26,83 hrywny, a na rynku gotówkowym przekroczył granicę wynoszącą 27,3 hrywny. W celu stabilizacji rynku NBU zainicjował kilka aukcji dla banków z graniczną wielkością sprzedaży wynoszącą do 100 milionów dolarów, na których sprzedano od 15 do 38 milionów dolarów. Przeprowadzone działania miały efekt – według stanu na koniec tygodnia dolar staniał do 26,74 hrywny na rynku międzybankowym i do 27,2 hrywny na rynku gotówkowym. Przyczyną wzrostu cen zagranicznej waluty stało się coroczne jesienne zamieszanie, spowodowane zakupem importowanych surowców energetycznych przed sezonem grzewczym oraz spadek prowadzącej do zmniejszenia podaży waluty, eksportowej aktywności na innych rynkach. Na rynku gotówkowym ponadto ma miejsce spekulacyjne szaleństwo, które co prawda przerodziło się już w trwałą tendencję – Ukraińcy zmniejszają sprzedaż waluty obcej, ale znacznie zwiększają jej zakup. We wrześniu 2017 roku sprzedaż netto waluty, czyli przewaga sprzedaży walut przez ludność nad jej zakupem, wyniosła zaledwie 40,6 miliona dolarów, co jest najniższym wskaźnikiem w całym 2017 roku. Przypomnijmy, że największa sprzedaż netto waluty w bieżącym roku została odnotowana w maju – aż 449,2 mln dolarów. Oznacza to, że Ukraińcy zaczynają kupować walutę na zapas, a to może zwiększyć presję na kurs gotówkowej hrywny już w niedalekiej przyszłości. Mimo fundamentalnych przesłanek nie powinny istnieć warunki do zamieszania – od początku roku międzynarodowe rezerwy Ukrainy wzrosły o 20%, bez kredytów MFW i według stanu na 1 października osiągnęły maksymalny od 2014 roku poziom wynoszący 18,637 miliarda dolarów.

Na koniec – jeszcze kilka ważnych wiadomości, dzięki którym zapamiętano miniony tydzień. 5 października prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko w obecności ombudsmana Algirdasa Šemety podpisał skierowany do organów siłowych akt normatywny o niedopuszczaniu do naruszania praw przedsiębiorców. List został podpisany w ramach realizacji wymagania prezydenta Ukrainy, by nie dopuszczać do nieumotywowanych działań siłowych przeciwko firmom – to właśnie na liczne rewizje i „maski-show” popłynęło najwięcej skarg podczas spotkania Petra Poroszenki z przedstawicielami dużych firm, które odbyło się kilka tygodni temu. Przedstawicielka handlowa Ukrainy Natalija Mykolska podczas międzynarodowego forum ekonomicznego oświadczyła, że Ukraina weszła już do TOP 10 eksporterów żywności do Unii Europejskiej, co świadczy o wysokiej konkurencyjności i popularności ukraińskich produktów spożywczych. Na Ukrainie rośnie produkcja samochodów – według danych stowarzyszenia „Ukrawtoprom” przez 9 miesięcy tego roku ukraińskie fabryki wyprodukowały prawie 5700 samochodów, co stanowi o 77,3% większy wynik niż w ubiegłym roku. Agencje ratingowe i organizacje międzynarodowe wierzą w rozwój ukraińskiej gospodarki – między innymi agencja Fitch prognozuje wzrost realnego produktu krajowego brutto na Ukrainie w latach 2017-2018 o 2-3%, a Bank Światowy utrzymuje prognozę wzrostu PKB na rok 2017 na poziomie 2% przy inflacji wynoszącej 10%. Natomiast zwykli Ukraińcy raczej nie wierzą już w sukces swojej gospodarki – jak wynika z badania przeprowadzonego przez grupę socjologiczną „Rating” we wrześniu bieżącego roku, 44% Ukraińców szukało możliwości zatrudnienia za granicą, a wśród młodych ludzi do pracy za granicę chce wyjechać 68% ankietowanych. Od września 2016 roku liczba osób, które chcą wyemigrować na stałe, wzrosła o 5%, a tych, którzy chcą po prostu pracować za granicą – o 3%.

Wasyl Sydorowicz

 

Praca w Polsce