niedziela, 05 listopad 2017 21:03

Tydzień 30 października – 3 listopada w gospodarce Ukrainy

Wymagania MFW i sytuacja z długami, +4 w Doing Business, dewaluacja hrywny i Android Pay.

Najważniejszymi wiadomościami minionego tygodnia w ukraińskiej gospodarce stały się ogłoszenie kluczowych wymagań niezbędnych do uzyskania przez Ukrainę kredytów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, informacje z Narodowego Banku o tym, że bez MFW Ukrainie będzie ciężko, nieznaczny wzrost Ukrainy w rankingu Doing Business, uruchomienie na Ukrainie systemu płatności Android Pay oraz znaczny wzrost liczby skarg ze strony firm na działalność organów władzy.

Cztery kluczowe wymagania MFW, których spełnienie jest konieczne do uzyskania kolejnych transz kredytów w ramach programu rozszerzonego finansowania, ogłosił 3 listopada nowo mianowany przedstawiciel fundacji na Ukrainie Gösta Ljungman. Jak mówi, warunkiem czwartej rewizji programu jest przyjęcie ustawy o prywatyzacji, która zapewni przejrzystą sprzedaż aktywów państwowych, utworzenie sądu antykorupcyjnego, uregulowanie problemu z rewizją cen gazu a także przeprowadzenie reformy rolnej. Ljungman podkreślił, że MFW nie zrezygnował z niej, a tylko dał Ukrainie czas na jej kompleksowy rozwój i poszukiwanie w społeczeństwie konsensusu w tej sprawie. Przypominamy, że ukraińskie władze i nie tylko spodziewają się uzyskania kolejnej transzy z MFW już w pierwszym kwartale 2018 roku. Agencja ratingowa Fitch uważa, iż następna transza dla Ukrainy wyniesie 1,9 mld dolarów oraz zostanie przyznana po zatwierdzeniu budżetu państwa na 2018 rok i osiągnięciu konsensusu w sprawie zmiany formuły obliczania ceny gazu dla gospodarstw domowych. Przypomnijmy jednak, że to właśnie kategoryczna niechęć MFW do uzgadniania zamrożenia cen gazu dla ludności na sezon 2017/2018 roku stała się przyczyną braku finansowania ze strony funduszu w 2017 roku.

Wydawałoby się, że Ukraina może już żyć bez MFW – rezerwy walutowe przez ostatni rok były uzupełniane przez NBU samodzielnie na koszt wykupu nadwyżek podaży walut obcych, a Ministerstwo Finansów na początku jesieni pomyślnie rozmieściło euroobligacje na rynkach międzynarodowych i zrestrukturyzowało część przyszłych wypłat w ramach zadłużenia na lata 2019-2020. Nie wszystko jest jednak takie proste – w swoim tradycyjnym raporcie inflacyjnym za październik NBU przypomniał, iż przez najbliższe cztery lata Ukraina co roku będzie musiała przeznaczyć 7 miliardów dolarów amerykańskich na spłatę i obsługę państwowych i gwarantowanych przez państwo długów, a w związku z tym współpraca kredytowa z Międzynarodowym Funduszem Walutowym jest krytycznie ważna. Dlatego NBU spodziewa się, że w 2018 roku na Ukrainę wpłynie 3,5 mld dolarów, pół miliarda dolarów z Banku Światowego i 1,5 mld dolarów z rozmieszczenia euroobligacji na rynkach zewnętrznych. Zdaniem NBU w 2019 roku z powodu wzrostu zadłużenia wypłat nastąpi zmniejszenie rezerw walutowych Ukrainy, a największe wypłaty w ramach zadłużenia zewnętrznego zostaną dokonane w 2020 roku, kiedy na spłatę długu trzeba będzie przeznaczyć 5 miliardów dolarów, a na jego obsługę – 1,88 mld dolarów.

Zresztą, ukraińska waluta w dalszym ciągu stopniowo traci wartość pomimo braku nacisku ze strony płatności w ramach długów. Na międzybankowym rynku walutowym pod koniec tygodnia hrywna w parze z dolarem amerykańskim zbliżyła się do około 27 hrywien za dolara – był on sprzedawany po 26,975 hrywny. Na rynku gotówkowym próg ten został przekroczony w połowie tygodnia – za dolara już od czwartku można było zapłacić 27-27,2 hrywny. Jako główne przyczyny spadku wartości hrywny NBU wskazał nacisk dewaluacyjny, spowodowany przez wzrost popytu na waluty obce ze strony przedsiębiorstw z sektora paliwowo-energetycznego, rejderów samochodowych i farmacji, a na rynku gotówkowym – spadek podaży waluty obcej i wzrost popytu na nią. Wygląda na to, że to jeszcze nie koniec – 2 listopada Rada Narodowego Banku Ukrainy podkreśliła nieefektywne wykorzystanie przez zarząd NBU narzędzi monetarnych, pozwalających na osiągnięcie postawionych celów inflacyjnych. Płynność systemu bankowego nadal znajduje się na bezprecedensowo wysokim poziomie, jednak banki zamiast kredytowania gospodarki inwestują w certyfikaty depozytowe NBU i państwowe papiery wartościowe, przez co całkowita wielkość państwowych papierów wartościowych w obiegu już zbliża się do wielkości depozytowego portfela banków. Ponadto koncentracja środków w sektorze publicznym jest wysoka – rząd zgromadził historycznie najwyższe pozostałości ze środków na krajowym rachunku skarbowym, a środki budżetów lokalnych, zamiast być wykorzystywane w inwestycjach, wciąż trafiają do depozytów bankowych. „Takie ilości świadczą o tworzeniu »monetarnego zadaszenia«, skoncentrowanego w systemie bankowym i sektorze publicznym”, – podkreśliła Rada NBU. Co będzie, jeśli pod koniec roku administratorzy środków budżetowych nagle zechcą je wydać, nietrudno przewidzieć. Do czynników inflacyjnych należy również dodać wzrost cen benzyny, który miał miejsce w zeszłym tygodniu i zbliżył cenę litra benzyny A-95 do 30 hrywien – miało to miejsce głównie z powodu zmniejszenia dostaw paliwa z Białorusi o 90% z powodu planowanego remontu w rafinerii w Mozyrze, co będzie miało swój wpływ na inflację. Łącznie od 2014 roku wartość hrywny spadła o 235,7%– pod tym względem Ukraina zajęła drugie miejsce na świecie, ustępując tylko uzbeckiemu sumowi, którego wartość spadła o 266,4%.

Ukraina odniosła jednak również sukcesy. 31 października Bank Światowy ogłosił dane nowego rankingu Doing Business 2018, w którym Ukraina podniosła się o 4 pozycje – z 80. na 76. miejsce. Doszło do tego dzięki komponentowi „Uzyskiwanie pozwolenia na budowę” (wzrost ze 140. na 35. miejsce) w związku ze zmniejszeniem składek na rozwój infrastruktury w Kijowie i obniżenie kosztów usług w zakresie nadzoru, a także wzrost o 41 pkt w parametrze „Płacenie podatków” w związku ze zmniejszeniem i unifikacją składek na ubezpieczenie społeczne. W dalszym wzroście przeszkodził jednak spadek pozycji w innych komponentach – największy z nich (32 pkt) dotyczył kategorii „Rozpoczęcie działalności biznesowej”. Pomimo pozytywnej oceny wzrostu w rankingu Doing Business raczej nie można nazwać sukcesem prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, ponieważ pod względem postępu w nim Ukraina pozostała daleko w tyle w porównaniu ze swoimi najbliższymi sąsiadami: Rosją (35. miejsce), Polską (27. miejsce), Słowacją (39. miejsce), Węgrami (48. miejsce), Rumunią (45. miejsce) i Białorusią (38. miejsce). Na Ukrainie postępu w liberalizacji regulacji dla biznesu (a właśnie ten wskaźnik porównuje ranking Doing Business) praktycznie nie ma, przez co nikt nie dokonuje dużych inwestycji w kraj. Niezadowalający klimat biznesowy na Ukrainie potwierdza nie tylko miejsce w rankingu Doing Business – w trzecim kwartale 2017 roku Rada Ombudsmana Biznesowego otrzymała rekordową liczbę skarg od ukraińskich firm – 408. 65% wszystkich otrzymanych skarg stanowiły skargi dotyczące kwestii podatkowych i celnych, 12% – skargi na działania struktur siłowych, a 8% – oświadczenia na temat nielegalnych działań państwowych regulatorów. 6% z nich dotyczyło nielegalnych działań organów samorządu terytorialnego. Najczęściej skarżyli się przedstawiciele sklepów hurtowych i detalicznych, przemysłowcy i rolnicy, przy czym od początku roku obserwuje się stopniowy wzrost skarg ze strony dużych firm zagranicznych, do których władze podchodziły w sposób bardziej pobłażliwy z powodu ich roli w budowie budżetu i konieczności demonstracji udanego biznesu w kraju. Jednym z elementów porażki pozostaje korupcja, która w ocenie przedstawiciela MFW na Ukrainie Gösty Ljungmana kosztuje państwo 2% PKB.

Bieżący przegląd zakończymy jednak pozytywnymi wiadomościami. 1 listopada na Ukrainie uruchomiono system płatności Android Pay autorstwa Google, który pozwoli właścicielom smartfonów z technologią płatności zbliżeniowych płacić w punktach handlowych własnym smartfonem bez użycia karty płatniczej. Chociaż obecnie mogą z niego korzystać posiadacze kart tylko jednego banku, a funkcja rozliczeń bez wprowadzenia danych karty w sklepach internetowych pozostała niedostępna, sam fakt uruchomienia tego systemu jest przyznaniem się do postępu technologicznego na Ukrainie, będącej 15. krajem na świecie, w którym działa ten system. Ukraina w okresie od stycznia do września 2017 roku zwiększyła eksport żywności do krajów Unii Europejskiej o 39,8% – do 4,177 mld dolarów. Natomiast eksport towarów do Kanady w okresie od stycznia do sierpnia bieżącego roku wzrósł o 74%. System bankowy nadal generuje dochody – przez 9 miesięcy 2017 roku przychód sektora po opodatkowaniu wyniósł 1,41 mld hrywien. Łącznie według danych NBU w trzecim kwartale wzrost ukraińskiej gospodarki wyniósł 2%, a prognoza wzrostu gospodarczego na rok 2017 została skorygowana z 1,6% do 2,2%.

Wasyl Sydorowicz

 

Praca w Polsce