niedziela, 06 listopad 2016 16:45

Tydzień 31 października – 4 listopada w gospodarce Ukrainy

Korekta prognoz, deregulacja, dopracowany budżet państwa i aktywność inwestycyjna.

Najważniejszymi wiadomościami minionego tygodnia w ukraińskiej gospodarce stały się pesymistyczne korekty prognoz rozwoju Ukrainy od międzynarodowych instytucji finansowych i Banku Narodowego, dopracowanie projektu budżetu państwa na rok 2016 z dwukrotnie większym wynagrodzeniem minimalnym, ważne zmiany w przepisach dotyczących kontroli działalności i deregulacji stosunków gospodarczych, a także sukcesy inwestycyjne wyrażone w aktywności inwestorów zagranicznych na Ukrainie.

Zacznijmy od pesymizmu. 3 listopada okazało się, że Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju pogorszył prognozy wzrostu Produktu Krajowego Brutto Ukrainy w 2016 roku z 2% do 1,5%. Jako przyczyny korekty prognozy, bank wskazuje przede wszystkim niewystarczający poziom reform. "Gospodarka Ukrainy wznowiła wzrost w pierwszej połowie 2016 roku, po łącznym spadku PKB o 16% w ciągu 2 poprzednich lat. Jednak tempo ożywienia szło wolniej, niż oczekiwano na tle słabych reform, rządowych transformacji i braku inwestycji zagranicznych" - czytamy w materiałach EBOR. Przy tym bank uważa za jeden z gorętszych problemów ukraińskiej gospodarki, nawet nie tyle powolne reformy, ile dużą ilość impasowych kredytów. Prognoza wzrostu PKB o 2% w 2017 r. na razie zostaje zachowana.

Z kolei Narodowy Bank Ukrainy zachował swoje prognozy na bieżący rok – inflacja konsumencka w wysokości 12% z powodu wzrostu administracyjnie regulowanych cen i taryf ze spadkiem inflacji do 8% i 6% odpowiednio na koniec 2017 i 2018 roku, wzrost realnego PKB o 1,1% w 2016 roku. Natomiast w średnioterminowej perspektywie, zdaniem ekspertów NBU, tempo wzrostu ukraińskiej gospodarki będzie niższe niż prognozowano wcześniej: 2,5% w 2017 r. i 3,5% w 2018 roku. Rewizję prognozy związano z niekorzystnymi warunkami zagranicznych rynków dla ukraińskich eksporterów w porównaniu z wcześniejszymi oczekiwaniami. Biorąc pod uwagę rekordową produkcję zbóż na świecie w marketingowym okresie 2016-2017, światowe ceny zbóż pozostaną niskie, a ceny na stal też nie zaprezentują istotnego wzrostu ze względu na wysoką podaż oferty na światowych rynkach. Zdaniem Narodowego Banku Ukrainy, głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego staną się inwestycje, a także umiarkowane przywracanie prywatnego popytu wewnętrznego.

Chciałoby się mieć nadzieję, że optymistyczne wyniki rankingu Doing Business-2017 dla Ukrainy, o których wspominaliśmy w ubiegłym tygodniu, a właśnie zrozumienie ekonomicznych prognoz i wartości wewnętrznego rozwoju gospodarki skłoniło ukraińską władzę poważnie zająć się uproszczeniem i zwiększeniem komfortu prowadzenia działalności gospodarczej na Ukrainie. W zeszłym tygodniu, Rada Najwyższa przyjęła kilka ustaw, które mogą nieco poprawić ukraiński klimat dla biznesu. Pierwszą była ustawa, która wydłuża moratorium na rutynowe kontrole ukraińskiego biznesu do końca 2017 roku, za wyjątkiem kontroli bezpieczeństwa i jakości żywności, a także określa, że nieplanowana kontrola pracy przedsiębiorstwa może być przeprowadzona wyłącznie na podstawie uzasadnionego wniosku od obywatela o naruszeniu przez podmiot jego praw oraz za zezwoleniem Państwowej Służby Regulacyjnej, na mocy decyzji sądu lub za zgodą Rady Ministrów.

Druga ustawa, uchwalona przez parlament 3 listopada, zmniejsza ilość organów kontroli, zmniejsza ilość planowanych inspekcji i zwęża podstawy do przeprowadzenia niezapowiedzianej kontroli działalności przez organy sanitarno-epidemiologiczne, strażackie, architektoniczno-budowlane i inne rodzaje państwowej kontroli. Termin planowanych inspekcji ustalać się będzie w zależności od stopnia ryzyka funkcjonowania przedsiębiorstw – raz na 2 lata przy wysokim stopniu, raz na 3 lata przy średnim i raz na 5 lat o niewielkim stopniu ryzyka. To bardzo ważna ustawa dla klimatu biznesowego, biorąc pod uwagę statystyki skarg biznesu – na przykład, w trzecim kwartale 2016 roku Rada Rzecznika Praw Przedsiębiorców Ukrainy otrzymała 242 skargi od ukraińskich biznesmenów, co jest najwyższym wskaźnikiem w historii pracy tego organu. 75% z nich to przedstawiciele małych firm. Przede wszystkim biznesmeni skarżą się na Państwową Służbę Fiskalną, Narodową Policję, Służby Bezpieczeństwa i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Trzecie prawo znacznie ułatwia życie freelancerom i innym osobom, które eksportują usługi za granicę – ustawa o usuwaniu barier administracyjnych w zakresie usług pozwoli przedsiębiorcom zawieranie transakcji z partnerami zagranicznymi przez e-mail i dokonywać płatności na podstawie faktury, która będzie podstawowym dokumentem księgowania. Obecnie, aby otrzymać pieniądze za usługi od zagranicznego partnera i zapłacić od nich podatek, należy dostarczyć do banku umowy z mokrymi pieczęciami i akty wykonanych prac, a także ich tłumaczenia na język ukraiński. Obowiązek przedkładania takich dokumentów oraz kontrola walutowa w eksporcie usług również zostaną anulowane przez nowe prawo. Władza ma nadzieję, że nowa ustawa pomoże wyjść tym usługom z cienia – bo, według informacji Narodowego Banku Ukrainy, od początku 2016 r. za pomocą systemów przelewu środków wpłynęło z zagranicy na Ukrainę 1,85 mld dolarów.

Nawiasem mówiąc, to właśnie likwidacja szarej strefy biznesu była głównym motywem decyzji ukraińskiego rządu aby zwiększyć o połowę wynagrodzenie minimalne w roku 2017. Według premiera Wołodymyra Hrojsmana, żadnej emisji pieniędzy nie będzie, a minimalna pensja po prostu będzie odpowiadać konsumenckiemu koszykowi. Według słów ministra polityki społecznej Andrija Rewy, obecnie minimalne wynagrodzenie w wysokości 1450 hrywien na miesiąc otrzymuje około 3,7 miliona Ukraińców, przy czym 47 tysięcy z nich to właściciele firm, a tylko 1,1 miliona pracuje w sektorze budżetowym. Propozycja podniesienia minimalnego wynagrodzenia w 2017 do 3200 hrywien została wpisana do zmodyfikowanego projektu budżetu państwowego na następny rok, który został przekazany do parlamentu 3 listopada. Oprócz kwestii płacy minimalnej, dopracowany projekt budżetu zawiera także wzrost wydatków na medycynę i zwiększenie gwarancji rządowych na projekty w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa.

W zeszłym tygodniu na Ukrainie doszło do dwóch wydarzeń, które nieco się ożywiły aktywność inwestycyjną. Pierwsze to zakończenie transakcji nabycia Ukrsocbanku grupy "Alfa". 31 października spółka off shore ABH Holdings, która pośrednio jest właścicielem 100% udziałów w ukraińskim Alfa-Banku, zakończyła umowę z włoskim UniCredit Group, po której UniCredit straciło 99,9% Ukrsocbanku w zamian za status mniejszościowego akcjonariusza ABH Holdings z udziałem 9,9% i jeden fotel w radzie nadzorczej holdingu. Nowy właściciel zmienił w tym tygodniu radę nadzorczą Ukrsocbanku na przedstawicieli ABH. Drugie wydarzenie było bardziej pozytywne: niemiecka firma Bader GmbH otworzyła drugi zakład produkcji skórzanych foteli do samochodów europejskich, w obwodzie lwowskim. Na otwarcie fabryki przybył osobiście prezydent Petro Poroszenko, który podziękował firmie-inwestorowi za zaufanie i tworzenie miejsc pracy. Przy okazji, wzrost inwestycji w zakłady produkcyjne obwodu lwowskiego już spowodowały choć niewielki, jednak wzrost konkurencji o pracowników na terenie obszaru, co doprowadziło do wzrostu średniego wynagrodzenia pracowników w takich firmach...

 

Wasyl Sydorowicz

 

Praca w Polsce