wtorek, 17 październik 2017 13:51

Odnowiono „Ikony Rewolucji” w Kijowie wokół których wybuchł skandal

Graffiti „Ikony Rewolucji” z wizerunkami Tarasa Szewczenki, Łesi Ukrainki i Iwana Franki ponownie pojawiły się w centrum Kijowa.
Organizacja „Nowyj Wohoń” zawiadamia o tym na swojej stronie na Facebooku.

Graffiti na ścianie budynku na ulicy Hruszewskiego pojawiło się ponownie w niedzielę 14 października. Obrazy zostały odnowione w Dniu Obrońcy Ukrainy.

„Jak się okazało, w rzeczywistości do momentu zniszczenia te wizerunki nie miały żadnego oficjalnego statusu. Były one szczególne i ważne dla nas, ale nie dla państwa. Pozostaje zatem własnymi siłami odnowić te dzieła, nanosząc je na nowo”, – napisano w komunikacie.

Tymczasem artysta i autor graffiti „Ikony Rewolucji”, znany pod pseudonimem Sociopath, skrytykował tę pracę. Nazwał wiadomość o renowacji graffiti „najsmutniejszą w historii”.

Wezwał również „wszystkich trzeźwo myślących Ukraińców, organizacje patriotyczne, prokuratora generalnego Jurija Łucenkę i szefa MSW Arsena Awakova” do przedstawienia moralnej i prawnej oceny takich działań aktywistów oraz zakończenia spekulacji wokół tego tematu.

Jak wcześniej poinformowaliśmy, 2 września naniesione na fasadę budynku w okresie Majdanu portrety Tarasa Szewczenki, Iwana Franki i Łesi Ukrainki zostały usunięte przez właściciela sklepu „Emporium”.

3 września kilkudziesięciu młodych ludzi, którzy oświadczyli, że są przedstawicielami organizacji pozarządowych, obrzuciło sklep kamieniami i jajkami, rozbijając drzwi wejściowe i okna. Ponadto w pobliżu budynku protestujący palili opony, stwierdzając, że zniszczenie graffiti stanowi demonstrację braku szacunku do Majdanu.

W sprawie zniszczenia graffiti na ul. Hruszewskiego wszczęto postępowanie karne. Później pojawiła się informacja, że graffiti zostaną odnowione przez ich autora – artystę o pseudonimie Sociopath.

 

Praca w Polsce