sobota, 18 marzec 2017 12:46

Rosja umieściła w nieuznawanej Abchazji rakiety S-300

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Gruzji jest zaniepokojone wiadomościami o wprowadzeniu przez Rosję przeciwlotniczych kompleksów rakietowych S-300 na terytorium separatystycznej Abchazji.

„Posiadamy informacje o wwiezieniu do Abchazji dodatkowych rosyjskich kompleksów S-300. Te działania strony rosyjskiej, tak samo jak decyzja o wejściu w skład rosyjskich Sił Zbrojnych jednostek Osetii Południowej, jeszcze raz potwierdzają, że rosyjska polityka orientuje się na aneksję, a nie na zapewnieniu pokoju i bezpieczeństwa na świecie”, – cytuje „Interfax”.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Gruzji Dawid Rakwiaszwili w rozmowie z dziennikarzami zasugerował, że rozmieszczenie rosyjskich S-300 w Abchazji jest skierowane nie przeciwko Gruzji, która nie ma współczesnych Sił Powietrznych, a przeciwko aktywności NATO na Morzu Czarnym.

Wcześniej poinformowano, że NATO postanowiło wzmocnić obecność na Morzu Czarnym.

Region Cchinwali i Abchazja nie są kontrolowane przez władze centralne Gruzji, a po gruzińsko-rosyjskiej wojnie 2008 roku zostały ogłoszone terytoriami okupowanymi. Niepodległość tzw. Osetii Południowej i Abchazji póki co uznają cztery państwa na świecie: Rosja, Wenezuela, a także wyspiarskie Nikaragua i Nauru.

 

Praca w Polsce