poniedziałek, 20 marzec 2017 17:49

Putin ostro odpowiedział na ultimatum Trumpa w sprawie Krymu: na półwyspie rozpoczęły się bezprecedensowe szkolenia

Po raz pierwszy w historii armii rosyjskiej trzy połączenia wojsk powietrznodesantowych jednocześnie zostały wezwane na alarm i częściowo przerzucone na Krym w celu wypróbowania swoich umiejętności w walce z terrorystami.

Dziś na poligonie "Opuk" rozpoczęły się ćwiczenia wojsk powietrznodesantowych. W manewrach biorą udział okręty Floty Czarnomorskiej i Siły Powietrzno-Kosmiczne Federacji Rosyjskiej, poinformował dowódca wojsk powietrznodesantowych Andriej Sierdiukow, przekazuje "Dialog.UA".

Według wojskowego, jeszcze nigdy w Rosji nie prowadzono podobnych szkoleń. W ćwiczeniach bierze udział ponad 2,5 tys. żołnierzy i 600 jednostek sprzętu bojowego.

„Żołnierze przećwiczą różnie sposoby prowadzenia obrony przeciwdesantowej we współpracy z siłami Floty Czarnomorskiej. Następnie przy wsparciu samolotów Sił Powietrzno-Kosmicznych przećwiczą zniszczenie przeciwnika na terytorium półwyspu” - dodał dowódca.

Na Kremlu wojskowym postawiono zadanie wyeliminowania wojsk przeciwnika przy wsparciu okrętów na Morzu Czarnym i sił powietrznych. Nawiasem mówiąc, generał oświadczył, że takie szkolenie jest bardzo potrzebne właśnie teraz, ponieważ na Kremlu odczuwa się "wzrost zagrożenia terrorystycznego”.

Przypomnimy, dziś okazało się, że Waszyngton postawił Kremlowi ultimatum w sprawie Krymu – sankcje zostaną zniesione dopiero po przywróceniu półwyspu pod jurysdykcję Kijowa.

 

Praca w Polsce