niedziela, 09 kwiecień 2017 12:48

W Serbii tysiące ludzi protestuje przeciwko nowemu prezydentowi

W sobotę w Belgradzie tysiące ludzi wyszło na antyrządowe protesty z powodu niezadowolenia z wyboru na stanowisko prezydenta Aleksandra Vučića.

Jak poinformował serwis Balkan Insight, na protesty zebrało się około 20 tysięcy osób, które kolumną ruszyły do biura telewizji państwowej RTS, a następnie ruszyły do Pałacu Serbii, gdzie znajdują się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i rezydencja prezydenta.

Równocześnie z protestem przeciwko Vučićowi w dzielnicy rządowej w Belgradzie, w sobotę odbył się również protest związków zawodowych przeciwko redukcji emerytur.

Kilkaset osób protestowało w mieście Nisz, zapewniając, że w przyszłości również przeprowadzą akcje, dopóki władze „nie zaczną traktować ich poważnie”.

Ruszyły one do lokalnej telewizji, żądając od mediów nagłośnienia akcji protestu i obiektywnego informowania obywateli.

W Serbii trzy dni z rzędu trwają antyrządowe protesty. Demonstranci domagają się dymisji przewodniczącego komisji wyborczej, przewodniczącego parlamentu, szefów telewizji państwowej, którzy, jak wierzą obywatele, nielegalnie przyczynili się do zwycięstwa Aleksandra Vučića.

Obecny premier Serbii i lider „Serbskiej Partii Postępowej” Aleksandar Vučić zwyciężył w pierwszej turze wyborów prezydenckich, które odbyły się 2 kwietnia.

Opozycja mówi o manipulacji i nacisku na media w czasie kampanii wyborczej.

 

Praca w Polsce