środa, 19 kwiecień 2017 09:33

Parlament Mołdawii nie ratyfikuje umowy z Euroazjatycką Wspólnotą Gospodarczą

Przewodniczący parlamentu Mołdawii Andrian Candu uważa, że przyznanie Mołdawii statusu obserwatora w Euroazjatyckiej Wspólnocie Gospodarczej będzie mieć tylko „symboliczny charakter”.


„To gest polityczny prezydenta Igora Dodona. Niestety, kontynuuje on swoje występy z tym przesłaniem, które propagowano również w trakcie kampanii wyborczej w wyborach prezydenta. To nie przynosi żadnych korzyści, ponieważ społeczeństwo jest podzielone. Prezydent podejmuje działania w celu zwiększenia tego podziału, zamiast znaleźć rozwiązania i projekty dla jego konsolidacji”, - powiedział dziennikarzom Andrian Candu, przekazuje Interfax-Ukraina.

Podkreślił, że „przyznanie Mołdawii statusu państwa-obserwatora w Euroazjatyckiej Wspólnocie Gospodarczej miałoby głównie charakter symboliczny i nie będzie miało wpływu na sytuację w kraju lub jej stosunki z innymi partnerami”.

„Każda umowa międzynarodowa, aby miała ona moc prawną, musi przejść procedurę ratyfikacji w parlamencie. Parlament nie ratyfikuje umowy z Euroazjatycką Wspólnotą Gospodarczą. Jakiekolwiek członkostwo w charakterze obserwatora w dowolnej organizacji nie ma wpływu na relacje z Unią Europejską, w której Mołdawia ma status państwa stowarzyszonego. Nasza współpraca z UE znajduje się na innym poziomie”, - oświadczył Andrian Candu.

W piątek Rada Międzypaństwowa Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej poparła inicjatywę prezydenta Igora Dodona dotyczącą przyznania Mołdawii status obserwatora. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta na jednym z najbliższych posiedzeń.

 

Praca w Polsce