poniedziałek, 03 lipiec 2017 08:33

Parlament Europejski będzie kontrolować mandat Komisji Europejskiej na „Nord Stream 2”

Parlament Europejski będzie prowadzić konsultacje i monitorować sytuację wokół mandatu Komisji Europejskiej w sprawie gazociągu „Nord Stream 2”.

Jak przekazało biuro prasowe „Naftohazu Ukrainy”, poinformował o tym deputowany do Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

„Jesteśmy solidarni w sprawie wsparcia Ukrainy. Współpraca sprawia, że jesteśmy silniejsi. Parlament Europejski będzie prowadzić konsultacje i monitorować sytuację wokół mandatu Komisji Europejskiej na »Nord Stream 2«, - oświadczył Buzek.

Ponadto, zdaniem Buzka, deputowani do Parlamentu Europejskiego domagają się podania przyczyny niemożności zastosowania Trzeciego pakietu energetycznego do „Nord Stream 2”. „To dla nas bardzo ważne, aby poznać przyczynę, dlaczego Trzeci pakiet energetyczny nie można zostać zastosowany do trzeciej części »Nord Stream 2«. My, jako deputowani do Parlamentu Europejskiego, chcielibyśmy uzyskać od Komisji Europejskiej prawną ocenę tej sprawy”, - powiedział.

Z kolei wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. wspólnoty energetycznej Marosz Szefczovicz wyraził poparcie dla dążenia Ukrainy do pozostania wielkim i wiarygodnym państwem tranzytowym w procesie dostaw rosyjskiego gazu do Europy w przyszłości. Podkreślił również ogromny potencjał Ukrainy we współpracy z UE w zakresie dostaw gazu, efektywności energetycznej, poszukiwania złóż gazu, udostępniania ukraińskich magazynów gazu. Marosz Szefczovicz określił ukraińskie magazyny gazu mianem „strategicznych atutów dla bezpieczeństwa energetycznego Europy”. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej pogratulował zatwierdzenia przez ukraiński parlament ustawy „O Funduszu efektywności energetycznej” i zapowiedział wsparcie Funduszu ze strony Komisji Europejskiej w wysokości 100 mln euro w ciągu najbliższych dwóch lat.

Zastępca ministra spraw zagranicznych Ukrainy Ołena Zerkal podkreśliła, że wstrzymanie tranzytu gazu przez Ukrainę otwiera Rosji możliwości agresji wojskowej na dużą skalę. Zerkal zaznaczyła również, że mimo silnego oporu, wprowadzane są reformy w sektorze energetycznym Ukrainy i dużo w tej kwestii osiągnięto.

Podsumowując konferencję, prezes zarządu „Naftohaz Ukrainy” Andrij Kobołew zaznaczył, że publiczna i szczera dyskusja na temat zagrożeń ze strony „Nord Stream 2” jest dużym krokiem naprzód.

„»Nord Stream 2« to jeszcze nie zakończona transakcja. Nie jest to projekt komercyjny. To polityczne i geopolityczne narzędzie służące do podziału UE. Wszyscy potrzebujemy planu B”, - zaznaczył Kobołew.

Notka informacyjna. Projekt „Nord Stream 2”zakłada budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej mocy przesyłowej 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie od wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Nowy rurociąg planowano zbudować obok „Nord Stream”.

W celu realizacji projektu „Nord Stream 2” konieczne jest uzyskanie zgody od Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec. W Szwecji wniosek o wydanie zezwolenia na budowę został złożony we wrześniu 2016 roku, w Niemczech — w marcu tego roku, w Danii — w kwietniu. Ponadto, Ministerstwo Zasobów Naturalnych i Ekologii Federacji Rosyjskiej poinformowało, że zgłosiło osobom kontaktowym konwencji z Espoo w Danii, Niemczech, Łotwie, Litwie, Polsce, Estonii, Szwecji i Finlandii opracowaną przez operatora projektu Nord Stream 2 AG dokumentację dotyczącą oceny oddziaływania projektu na środowisko.

 

Praca w Polsce