piątek, 11 sierpień 2017 13:10

Rosja odpowiedziała na wniosek Polski o wybuchu na pokładzie rozbitego Tu-154

Ślady materiałów wybuchowych nie były wykryte podczas badania po katastrofie pod Smoleńskiem polskiego Tu-154.

Oświadczyła o tym rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Swietłana Petrenko, informuje RIA Novosti.

"Absolutnie nie jest jasne, na czym opierają się te kolejne wnioski polskich ekspertów. Przy prowadzeniu analiz balistycznych i wybuchowych zaraz po katastrofie żadnych oznak wpływu na samolot materiałów wybuchowych nie stwierdzono" — powiedziała Petrenko.

Według jej słów, "i rosyjscy, i polscy eksperci jeszcze w 2011 roku doszli do wniosku, że to właśnie zderzenie z brzozą doprowadziło do inicjacji niszczenia statku powietrznego, żadnych zniszczeń maszyny do zderzenia z brzozą nie było".

Petrenko dodała, że szczątki samolotu są przechowywane w Rosji jako dowody, ale od 2014 roku polscy eksperci, w tym członkowie nowej komisji, nie prowadzili żadnych dodatkowych badań lub ekspertyz.

Wcześniej polska podkomisja ds. katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem poinformowała o obecności śladów wybuchu na skrzydle samolotu.

 

Praca w Polsce