poniedziałek, 11 wrzesień 2017 12:13

MSZ Węgier wezwało ambasador Ukrainy z powodu ustawy „O edukacji”

Ukraina może zrobić sobie wroga w Unii Europejskiej z powodu kwestii językowej.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Węgier wezwało ambasador Ukrainy Liubow Nepop z powodu nowej ustawy „O edukacji”, którą Rada Najwyższa przyjęła 5 września.

Węgrom nie podoba się norma ustawy mówiąca, że dzieci, które pójdą do szkoły od 1 września 2018 r., będą mogły uczyć się w ojczystym języku tylko w szkole podstawowej – przez pierwsze cztery lata. Od piątej klasy wszystkie przedmioty powinny być wykładane w języku ukraińskim.

Węgierski minister Péter Szijjártó chce osobiście powiedzieć ambasador, że uważa tę ustawę za „wstyd i hańbę”, pisze „Radio Wolna Europa”, powołując się na MSZ Węgier.

Szijjártó zarządził, by węgierscy dyplomaci nie wspierali ukraińskich inicjatyw w organizacjach międzynarodowych, a także by Węgry od tego momentu nie popierały ważnych dla Ukrainy orzeczeń. Na wszystkich forach ONZ, OBWE i Unii Europejskiej Budapeszt będzie poruszać kwestię zmiany artykułu językowego ustawy edukacyjnej Ukrainy.

Zaznaczono także, że na osobiste polecenie Szijjártó węgierska dyplomacja będzie przeszkadzać Ukrainie w realizacji ważnych dla niej spraw na arenie międzynarodowej.

Rzecznik MSZ Węgier wyjaśnił, że Szijjártó nie spodobała reakcja ukraińskiego ministra Pawła Klimkina na roszczenia Węgier. Kiedy w czwartek Szijjártó poruszył ten problem przy Klimkinie podczas spotkania w ramach programu UE „Partnerstwo Wschodnie”, odpowiedź ukraińskiego partnera okazała się dla Węgier nie do przyjęcia.

W czwartek 7 września Szijjártó powiedział w Estonii, że poprzez swoją nową politykę w sektorze edukacji Ukraina „wbiła Węgrom nóż w plecy”.

Na Ukrainie mieszka około 150 tysięcy Węgrów.

 

Praca w Polsce