czwartek, 14 wrzesień 2017 07:35

MSZ Federacji Rosyjskiej twierdzi, że Ukraina wprowadza „przymusowy reżim językowy”

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji wystąpiło z oświadczeniem, że głównym celem władz ukraińskich jest stworzenie na Ukrainie „monoetnicznego reżimu językowego”.

Odpowiednie oświadczenie pojawiło się na oficjalnej stronie internetowej resortu w odpowiedzi na przyjętą przez Radę Najwyższą Ukrainy ustawę „O edukacji”, piszą ukraińskie media.

MSZ Rosji uważa, że ta ustawa wprowadza ścisłe ograniczenia używania języków mniejszości narodowych „z perspektywą całkowitego ich usunięcia z systemu edukacyjnego w tym kraju do 2020 roku”.

„Mimo że w ustawie nie wspomina się o języku rosyjskim, jest oczywiste, że głównym celem ukraińskich parlamentarzystów jest maksymalne ograniczenie milionów rosyjskojęzycznych mieszkańców Ukrainy, przymusowe ustanowienie w wielonarodowym państwie monoetnicznego reżimu językowego”, – napisano w oświadczeniu.

MSZ Rosji wspomniało również o „Majdanie”:

„Traktujemy ten krok jako podjętą przez »majdanowe« władze próbę przeprowadzenia pełnej ukrainizacji przestrzeni edukacyjnej kraju, co jest sprzeczne zarówno z jego Konstytucją, jak i wziętymi na siebie przez Kijów, międzynarodowymi zobowiązaniami w sektorze humanitarnym”.

Resort uważa również, że potrzebne są zbiorowe wysiłki, w tym także organizacji międzynarodowych, by „przeciwdziałać polityce władz Ukrainy, które gardzą powszechnie uznanymi standardami praw człowieka”.

Przypominamy, że zaraz po uchwaleniu ustawy „O edukacji” przez Radę Najwyższą rumuńska społeczność poprosiła prezydenta Petra Poroszenkę o zawetowanie tej ustawy jako „niekonstytucyjnej”.

„Art. 7. o języku edukacji zawiera normy, które są sprzeczne z artykułami 10, 22, 23 i 53 Konstytucji Ukrainy i torują drogę do językowej asymilacji mniejszości narodowych”, – napisano w liście otwartym.

Swoje zaniepokojenie wyraziło również rumuńskie, węgierskie i polskie MSZ.

Przeciwko ustawie o szkolnictwie wystąpił także prezydent Mołdawii Igor Dodon.

Zastępca ministra edukacji i nauki Pawło Chobzej poinformował na antenie „Hromadśkiego Radia”, że tylko około 10% uczniów w Ukrainie uczy się w innych językach, a 90% dzieci w wieku szkolnym uczy się w języku ukraińskim.

Wyjaśnił, że „większość (z tych 10%) uczy się w języku rosyjskim”.

Nowa ustawa przewiduje, że zmiana języka nauczania rozpocznie się w 2020 roku.

„Prawo do nauki w języku mniejszości będzie działać tylko w przedszkolach i w szkołach podstawowych. W szkole podstawowej od piątej do dziewiątej9 klasy i starszej profilowej od dziesiątej do jedenastej (a w przyszłości do dwunastej) nauka przedmiotów ogólnokształcących odbywać się będzie w języku ukraińskim, ale równolegle będzie przebiegać nauka języka, literatury i historii mniejszości narodowej w języku mniejszości narodowej”, – mówi Chobzej.

W końcowych postanowieniach ustawy „O edukacji” wskazano, że osoby należące do rdzennych narodów i mniejszości narodowych Ukrainy, które zaczną zdobywać wykształcenie średnie ogólne od 1 września 2018 roku, od 1 września 2020 nadal będą to robić zgodnie z przepisami obowiązującymi przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy z jednoczesnym stopniowym wzrostem liczby przedmiotów nauczanych w języku ukraińskim.

„Oznacza to, że dzieci w 7 lub 10 klasie dalej będą uczyć się w języku mniejszości i ten rok szkolny minie tak, jak zaplanowano, – powiedział wiceminister. – A w przyszłym roku od 1 września w klasach od piątej do dziewiątej oraz od dziesiątej do jedenastej wspólnie z organami administracji i szkolnictwa będziemy ustalać, jakie przedmioty będą nauczane w języku ukraińskim, a jakie w języku mniejszości narodowej. W 2020 roku wszyscy uczniowie klas od piątej do jedenastej będą uczyć się przedmiotów ogólnokształcących w języku ukraińskim, a w języku mniejszości narodowych – języka i literatury mniejszości”.

 

Praca w Polsce