sobota, 21 październik 2017 16:07

W Czechach trwają dwudniowe wybory parlamentarne

Prowadzi partia miliardera, przeciwko której obecnie toczy się śledztwo.

Wczoraj w Czechach rozpoczęły się wybory nowego składu izby niższej parlamentu, informuje Ukrinform. W przeciwieństwie do większości krajów, wybory w Czechach odbywają się 2 dni z rzędu - w piątek i sobotę. W piątek lokale wyborcze otwierane są po południu, a w sobotę na odwrót, działają w pierwszej połowie dnia. Taki przebieg głosowania zorganizowano dla wygody obywateli, którym dano możliwość głosowania w piątek po pracy i wyjechania za miasto.

Na kartach do głosowania jest 31 partii i ruchów, ale najprawdopodobniej do parlamentu wejdzie tylko osiem z nich. Zdaniem ekspertów, największy sukces odniesie centroprawicowy ruch „Akcja Niezadowolonych Obywateli” (ANO). Na jej czele stoi miliarder i były wicepremier Andrej Babiš. Obecnie w jego sprawie prowadzone jest śledztwo pod zarzutem nadużycia dotacji Unii Europejskiej, przez co Babiš zmuszony był podać się do dymisji ze stanowiska ministra finansów w maju tego roku. Przy tym jako centralny punkt swojego programu siła polityczna głosi walkę z korupcją. Za ANO gotowych jest głosować prawie 26% wyborców.

Analitycy wysoko oceniają również szanse socjaldemokratów i komunistów.

Na podstawie wyników wyborów zostanie utworzony koalicyjny rząd i wybrany premier. Poprzednie wybory odbyły się w październiku 2013 roku.

Wcześniej, 10 października podczas wystąpienia na Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy prezydent Czech Miloš Zeman oświadczył, że uważa, że anektowanie przez Rosję Krymu jest „sprawą zamkniętą” i zaproponował, aby zakończyć ją za pomocą zapłacenia Ukrainie. Jego zdaniem, w przypadku braku zgody Ukrainy na odszkodowanie rozpocznie się „europejska wojna”.

Z kolei premier Czech Bohuslav Sobotka powiedział, że słowa Zemana są sprzeczne z kierunkiem polityki zagranicznej kraju.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podczas przemówienia na Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy oświadczył, że Ukraina nie handluje swoim terytorium.

 

Praca w Polsce