wtorek, 07 marzec 2017 12:34

Obrońcy praw człowieka ONZ są zatrwożeni skalą przemocy seksualnej na Ukrainie

Obrońcy praw człowieka ONZ są zatrwożeni wzrostem poziomu przemocy seksualnej na Ukrainie – potwornego zjawiska, związanego z konfliktem na wschodzie kraju.
Podkreślają oni, że większość udokumentowanych przypadków gwałtów zostało popełnionych w miejscach pozbawienia wolności, zarówno przez uzbrojone grupy, jak i przedstawicieli sił rządowych. Niektóre z tych przestępstw mogą być zakwalifikowane jako zbrodnie wojenne.

Trzydziestosiedmiostronicowy raport, który został przygotowany przez misję monitoringową ONZ ds. praw człowieka na Ukrainie, obejmuje okres od 14 marca 2014 roku do 31 stycznia 2017 roku. Dotyczy on całego terytorium Ukrainy, w tym Republiki Autonomicznej Krymu. Szczególną uwagę zwrócono w nim na wschodnie regiony, z których część jest kontrolowana przez ugrupowania zbrojne.

W raporcie opisano przypadki bicia ludzi i rażenia ich prądem w okolicy narządów płciowych, gwałtów i groźby gwałtów, a także przymuszanie do rozbierania się, które było stosowane w trakcie przesłuchań w celu wymuszenia zeznań lub ukarania. Ofiary opowiadały, że osoby, którzy je przesłuchiwały, groziły im przetrzymaniem lub porwaniem, gwałtami, okaleczeniem lub zabiciem ich rodzin, w tym dzieci.

„Powiedział, że jeśli odmówię składania zeznań, to przestępcy przyprowadzą moją córkę i każą mi patrzeć, jak po kolei ją gwałcą. Po tym wypełniłam osiem stron tekstem, który mi podyktowali”, – powiedziała kobieta, której nie wymienia się z nazwiska.

W dokumencie poinformowano, że w obszarach, które są kontrolowane przez uzbrojone grupy, przemoc seksualna jest używana również, aby zmusić osoby pozbawione wolności do zrzeczenia się praw do ich własności lub wypełnienia innych wymagań gwałcicieli.

Autorzy raportu wskazują, że w kraju brakuje przepisów i doświadczenia, aby skutecznie badać doniesienia o przemocy seksualnej. A to prowadzi do bezkarności przestępców.

„Bezkarność tylko zachęca przestępców do kontynuowania takich działań”, – oświadczył Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Zeid Ra’ad Al-Hussein w związku z publikacją raportu.

Same ofiary przemocy seksualnej w kontekście konfliktu zbrojnego na Ukrainie często są pozbawione dostępu do wymiaru sprawiedliwości i pomocy psychologicznej. Boją się mówić o przeżytych tragediach.

„Jaki jest sens mówienia o tym, co się ze mną stało? Nikt nie może mi pomóc, nikt nie będzie w stanie znaleźć tych, którzy to zrobili. Nikt ich nie ukarze”, – powiedziała jedna z ofiar.

W raporcie można przeczytać, że ofiary przemocy seksualnej, które mieszkają w rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego, które są kontrolowane przez uzbrojone grupy, są pozbawione wszelkiej pomocy i ochrony.

Zdaniem autorów raportu nie ma podstaw by uznać, że przemoc seksualna była używana w strategicznych lub taktycznych celach wojskowych. W tym samym czasie, ich zdaniem, wiele udokumentowanych przypadków można porównać do tortur lub okrutnego, nieludzkiego traktowania. Niektóre z przypadków przemocy seksualnej mogą być zakwalifikowane jako zbrodnie wojenne.

Raport zawiera 29 konkretnych zaleceń skierowanych do rządu Ukrainy, uzbrojonych grup, Federacji Rosyjskiej, a także społeczności międzynarodowej i darczyńców. Wszystkie te zalecenia mają na celu zapobieganie przemocy seksualnej i zapewnienie sprawiedliwości dla ofiar.

 

Praca w Polsce