niedziela, 19 marzec 2017 17:15

Mer Lwowa powiedział o jego odwołaniu ze stanowiska w najbliższych dniach

Andrij Sadowy odrzucił możliwość dobrowolnej rezygnacji.

Mer Lwowa Andrij Sadowy uważa, że prokuratura obwodowa już przed 21 marca przedstawi mu podejrzenie popełnienia przestępstwa karnego, po czym szybko zostanie on odsunięty od stanowiska w trybie sądowym. Sadowy powiedział o tym w wywiadzie dla tygodnika "Dzerkało Tyżnia", opublikowanym 18 marca.

"Prokuratura obwodowa działa we wzmocnionym trybie. Robi wszystko, co możliwe i niemożliwe, ponieważ bardzo ciężko jest im coś przyszyć, zwłaszcza, gdy jest to szyte tak białymi nićmi. Wysokie gabinety postawiły zadanie, więc w najbliższych dniach zostaną wysunięte podejrzenia. A następnym krokiem będzie wniosek do sądu o moje odwołanie ze stanowiska", – powiedział mer Lwowa, zaznaczając, że decyzja sądu będzie do przewidzenia, ponieważ system sądownictwa Ukrainy działa "wyraźnie w pionie".

Sadowy powiedział, że wstępnie miano przedstawić mu podejrzenie po 21 marca, coś się jednak zmieniło i teraz planuje się to zrobić przed tą datą. Jak mówi, inicjatorzy tych procesów "ćwiczą jakiś medialno-scenariuszowy plan".

"Według moich danych odbędzie się to (odsunięcie) w najbliższych dniach. Obowiązki przewodniczącego będzie pełnić sekretarz Lwowskiej Rady Miejskiej Anatolij Zabaryło, przedstawiciel partii »Pozycja Obywatelska«", – powiedział mer Lwowa, odpowiadając na pytanie "Dzerkała Tyżnia".

Sadowy odrzucił również możliwość dobrowolnej rezygnacji ze stanowiska mera i oświadczył, że zamierza bronić swoich praw w sądzie.

"Odejść ze stanowiska, uciekać, iść na chorobowe lub zawinąć w kołdrę nie zamierzam. Pracuję, wykonuję swoje obowiązki. Będę zatrudniać adwokatów, będę bronić swoich praw w sądzie. Jestem praworządnym obywatelem. Nawet jeśli będą stosować wobec mnie nielegalne metody, i tak będę szanować prawo", – powiedział.

Wcześniej Andrij Sadowy powiedział, że wszystkie istniejące wysypiska odpadów komunalnych na Ukrainie odmówiły przyjęcia lwowskich śmieci pod naciskiem organów państwowych i organów ścigania. Mer stwierdził również, że w związku z gromadzeniem śmieci i blokowaniem ich wywozu we Lwowie może zostać ogłoszony wyjątkowy stan ekologiczny.

 

Praca w Polsce