środa, 23 sierpień 2017 08:10

Bojówkarze na Donbasie zniszczyli dziesiątki cywilnych domów, podpalając „szarą strefę”

W związku z podpaleniem przez rosyjskich najemników terenów na linii rozgraniczającej ogień zniszczył dziesiątki cywilnych domów.

Informuje o tym centrum prasowe sztabu ATO.

W tak zwanej „szarej strefie” zebrało się sporo suchego drewna i suchej trawy, dlatego, korzystając ze wschodniego wiatru, wiejącego w kierunku pozycji Sił Zbrojnych Ukrainy, okupanci za pomocą amunicji smugowej lub min oświetlających starają się zapalić okoliczne pola, przy czym po podpaleniu w punkty obserwacyjne zaczynają celować pary snajperów. Zostaje również otwarty chaotyczny ogień z broni strzeleckiej.

„Celem wroga jest zniszczyć systemy ogrodzeń inżynieryjnych przed przednią stroną obrony, pola minowe i tym podobne, maksymalnie uszkodzić frontowe linie obrony, wykryć i zdemaskować nasze nowe punkty i pozycje bojowe. Podczas pożaru wróg próbuje również odnaleźć punkty zarządzania, zidentyfikować dowódców wszystkich ogniw”, – tłumaczy sztab ATO.

Ponadto najeźdźcy próbują zaszkodzić cywilnym mieszkańcom i stworzyć w ich umysłach wrażenie, że dzieje się tak z powodu obecności sił ATO.

Według stanu na rano 22 sierpnia tylko w miejscowości Żowanka po umyślnym podpaleniu spłonęło 19 domów, w których swego czasu mieszkali cywile. Pożary trwają również w miejscowości Pisky, gdzie po ataku z użyciem broni artyleryjskiej o kalibrze 150 mm, 122 mm i 120 mm, czołgów i wozów bojowych piechoty już spłonęło około pięćdziesięciu domów.

 

Praca w Polsce