środa, 23 sierpień 2017 16:23

Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy opublikowała raport na temat artykułu NYT o dostawach silników rakietowych do KRLD

Uzyskane wnioski całkowicie wykluczają udział Ukrainy w tych dostawach.

Grupa robocza, której prezydent Ukrainy Petro Poroszenko polecił sprawdzić dane na temat dostaw silników rakietowych do KRLD, całkowicie wykluczyła udział Ukrainy w opracowaniu rakiet balistycznych przez Koreę Północną.

Raport szefa grupy roboczej Ołeksandra Turczynowa został opublikowany na stronie internetowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.

Lustracja wykazała, że system państwowej kontroli eksportu na Ukrainie wyklucza możliwość wysyłania towarów wojskowych lub towarów podwójnego przeznaczenia do krajów, w stosunku do których wprowadzono sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ. Od początku historii niepodległości Ukrainy Państwowa Służba Kontroli Eksportu nie wydała zgody na dostawę do KRLD takich towarów, w tym silników rakietowych RD-250, ich modyfikacji lub elementów do nich.

Analiza zdjęć koreańskich rakiet Hwasong-12 i Hwasong-14, w szczególności głównego jednokomorowego silnika pierwszego stopnia, wykazała, że nie jest w nich używany silnik rakietowy RD-250, który jest dwukomorowy. Ale nie wykluczono zastosowania poszczególnych części składowych silnika rakietowego RD-250 do jego skonstruowania.

Silnik zaprojektowało rosyjskie przedsiębiorstwo „Energomasz”. W 1965 roku przekazało dokumentację w celu organizacji produkcji seryjnej silników do biur konstrukcyjnych „Jużnoje” i „Jużmasz”. Ale wszystkie silniki rakietowe produkowane na Ukrainie zostały dostarczone z powrotem do RFSRR, a później do Rosji już na wyposażeniu rakiet. Od 1991 roku silniki rakietowe RD-250 i ich modyfikacje na Ukrainie nie były produkowane. Linia technologiczna wytwarzająca te silniki w „Jużmaszu” została zdemontowana w 1994 roku. Od tego czasu na Ukraina nie ma możliwości, aby produkować takie silniki.

30 silników rakietowych RD-250 i 10 silników rakietowych RD-262 (modyfikacja silnika rakietowego RD-250), które były produkowane do 1991 roku i przechowywane w magazynie wyrobów gotowych „Jużmaszu”, zostały wykorzystane przy budowie 10 rakiet nośnych „Cyklon-3”, które od 1992 do 2008 roku zostały wysłane do Federacji Rosyjskiej.

Na dzień dzisiejszy na Ukrainie znajdują się trzy rakiety nośne „Cyklon-2”, z których każda ma po trzy silniki RD-250 i po jednym RD-262. Zostały dostarczone na Ukrainę z Rosji w 2013 roku. Ponadto, w Dnieprze znajduje się niekompletny układ silnika rakietowego RD-250, a także układ międzykontynentalnej rakiety balistycznej R-36 (8К67), która jest wyposażona w trzy silniki RD-250 i jeden silnik RD-252. Produkty te są używane w procesie nauczania.

Dokumentacja projektowa, technologiczna i inna potrzebna do produkcji sprzętu rakietowego i elementów do niego jest przechowywana w specjalnie wyposażonych pomieszczeniach, co potwierdzają właściwe organy Ukrainy. Sprawują one stały nadzór nad przedsiębiorstwami kompleksu rakietowo-kosmicznego państwa, zapobiegając nieautoryzowanemu dostępowi osób trzecich do technologii rakietowych. Zatrzymanie, aresztowanie i skazanie w 2012 roku obywateli Korei Północnej podczas próby uzyskania dokumentacji to potwierdza.

Ponadto, do obsługi silników typu RD-250 potrzebne są odpowiednie składniki paliwa (heptyl, amyl). Na Ukrainie takie składniki paliwa nie są produkowane. Producentami heptylu są Federacja Rosyjska, USA, Chiny, Wielka Brytania, RFN, Holandia i Belgia. Producentami utleniacza amyl są Federacja Rosyjska, USA, Chiny i Niemcy.

Grupa robocza sugeruje, że artykuł w The New York Times z dnia 14 sierpnia został zainspirowany przez Federację Rosyjską „jako zasłona dymna w celu odwrócenia uwagi światowej opinii publicznej od ewentualnego udziału Rosji w realizacji północnokoreańskich programów rakietowych”.

Przypomnijmy, gazeta The New York Times, powołując się na ekspertyzy zawierające opinie amerykańskich agencji wywiadowczych, poinformowała, że sukces Korei Północnej w testach międzykontynentalnej rakiety balistycznej stał się możliwy dzięki nabyciu na czarnym rynku silników rakietowych, pochodzących prawdopodobnie z ukraińskiego zakładu „Jużmasz”, historyczne związanego z rosyjskim programem rakietowym. Jako źródło tej analizy wskazano eksperta ds. kwestii rakietowych Międzynarodowego Instytutu Badań Strategicznych Michaela Ellemana.

Badacze, analizujący zdjęcia nowych silników rakietowych Korei Północnej, doszli do wniosku, że ich źródłem są opracowania, używane do tworzenia floty rakietowej Związku Radzieckiego. Silniki te były tak silne, że jedna rakieta mogła przerzucić 10 głowic termojądrowych z kontynentu na kontynent. Takie silniki były związane tylko z kilkoma fabrykami, znajdującymi się na terenie byłego ZSRR, w tym z „Jużmaszem”.

Jednak „Jużmasz” zaprzeczył informacjom zawartym w artykule The New York Times. Przedsiębiorstwo oświadczyło, że nigdy wcześniej nie było i obecnie nie jest powiązane z północnokoreańskim programem rakietowym o charakterze kosmicznym lub obronnym. Rakiet i kompleksów rakietowych o charakterze wojskowym w latach niepodległości „Jużmasz” nie produkował i nie produkuje.

 

Praca w Polsce