czwartek, 21 wrzesień 2017 09:27

Ukraina potrzebuje instytucji energetycznego rzecznika – deputowany

Taka instytucja istnieje w wielu krajach europejskich, w tym we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Belgii i Bułgarii.

Sytuacja w energetyce i sektorze usług publicznych wymaga utworzenia instytucji skutecznej ochrony praw konsumenta — energetycznego rzecznika. Ludowy deputowany Ukrainy (z partii „Batkiwszczyna”) Ołeksij Riabczyn napisał o tym w swoim artykule dla portalu ZN.UA.

Autor wskazuje, że w centrum trzeciego pakietu energetycznego – fundamentu nowych ukraińskich przepisów energetycznych – znajduje się konsument. Rada Najwyższa przyjęła niezbędne prawa „na szybko”, póki co jednak nie osiągnięto odpowiedniego rezultatu.

„Monopol nie został zniszczony, a konsument nadal pozostaje poza pokładem politycznych dyskusji o budowie nowych rynków, jakkolwiek głośno nie krzyczeliby o tych konsumentach niektórzy politycy”, – oświadczył.

Jak pisze Riabczyn, przy opracowywaniu projektu ustawy nr 7059 („O energetycznym ombudsmanie”, wniesionego do Rady Najwyższej 4 września – red.) na najwyższym miejscu został postawiony konsument i jego komfort. Zdaniem auora temat energetyki, usług komunalnych i taryf, trudno jest wyprowadzić poza strefę polityki, należy jednak zacząć wykrywać i rozwiązywać problemy systemowe.

Deputowany stwierdza, że Narodowa Komisja ds. Regulacji w Sektorze Energetyki i Usług Komunalnych nie spełniała roli arbitra między państwem, przedsiębiorstwem i konsumentem. Jest ona przy tym zobowiązana przede wszystkim do zrównoważenia interesów tych trzech stron, a nie występowania wyłącznie jako adwokat konsumenta.

„W ten sposób dochodzimy do pytania: jak można zinstytucjonalizować konsumentów tak, by na równych prawach mogli oni rozpoczynać negocjacje z największymi firmami energetycznymi? Odpowiedzią na to pytanie może stać się stworzenie instytucji energetycznego ombudsmana”, – napisano w artykule.

Autor wyjaśnia, że energetyczny ombudsman to jeden z modeli pozasądowego rozstrzygania sporów konsumenckich, przy czym taki organ może pełnić rolę obrońcy praw konsumentów oraz aktywnie wpływać na akty regulacyjne, biorąc udział w ich opracowywaniu.

Taka instytucja, jak mówi, istnieje w wielu krajach europejskich, m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Belgii, Bułgarii.

Podkreśla się, że po przyjęciu w ubiegłym roku ustawy o Narodowej Komisji ds. Regulacji w Sektorze Energetyki i Usług Komunalnych deputowani zobowiązali Gabinet Ministrów do opracowania projektu ustawy o utworzeniu instytucji energetycznego ombudsmana również na Ukrainie.

Riabczyn wskazuje, że teraz funkcję obrońcy praw konsumentów w sektorze energetyki i usług komunalnych pełni Narodowa Komisja ds. Regulacji w Sektorze Energetyki i Usług Komunalnych oraz centra informacyjno-doradcze przy firmach energetycznych.

Ochroną praw konsumentów w Narodowej Komisji ds. Regulacji w Sektorze Energetyki i Usług Komunalnych w ramach struktury tego organu zajmują się cztery osoby. W 2016 r. Komisja rozpatrzyła 6007 sporów. Centra informacyjno-doradcze rozpatrują znacznie większą liczbę skarg.

Deputowany zauważa, że przy tworzeniu instytucji energetycznego ombudsmana takie centra nie zostaną zlikwidowane: będą one po pierwsze zapewniać łączność między firmami a klientami oraz pomagać w podnoszeniu jakości usług. Po drugie, będą pełnić rolę „sita”, oddzielającego ogólne porady i proste spory, podczas gdy bardziej złożone zagadnienia będzie rozwiązywać ombudsman. W ten sposób energetyczny ombudsman nie będzie wchodził w konflikt z istniejącymi organami ochrony praw konsumentów, a wręcz przeciwnie – uzupełni system.

„Co dostajemy na wejściu pod warunkiem utworzenia instytucji energetycznego ombudsmana? Nadeszła do was płatność, której kwota budzi wątpliwości, nie zainstalowano u was licznika, wasze mieszkanie odłączono od energii elektrycznej, gdy byliście na urlopie? Zwróciliście się do firmy energetycznej i nie dostaliście satysfakcjonującej odpowiedzi? Wchodzicie na stronę energetycznego ombudsmana, wysyłacie wniosek online lub maila (…). Na podstawie wyników postępowania energetyczny ombudsman przedstawia obiektywne, niezależne rozwiązanie”, – zauważa autor.

Jak mówi, rzecznik nie jest w stanie bezpośrednio nałożyć sankcji na firmę energetyczną, ponieważ pozostaje to domeną Narodowej Komisji ds. Regulacji w Sektorze Energetyki i Usług Komunalnych.

„Jeśli jednak monopolista nie wykonuje orzeczenia, trafia »na dywanik« Narodowej Komisji ds. Regulacji w Sektorze Energetyki i Usług Komunalnych. Taką samą »miękką siłę« wykorzystuje teraz biznesowy ombudsman, a władze wykonują 86% jego rozwiązań”, – podkreśla Riabczyn.

Deputowany stwierdził, że energetyczny ombudsman może stać się przewodnikiem nowej filozofii w sektorze energetyki, podczas gdy w centrum nie znajduje się plan i zapewnienia megalomańskich przedsiębiorstw, jak to było w ZSRR, czy też interesy poszczególnych firm, jak miało to miejsce w czasach niepodległości, a konsument.

 

Praca w Polsce