piątek, 22 wrzesień 2017 07:36

UE oferuje pośrednictwo w negocjacjach Ukrainy i Rosji w sprawie tranzytu gazu po 2019 roku

Komisja Europejska uważa za ważne utrzymanie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę po 2019 roku i oferuje pośrednictwo w negocjacjach Rosji i Ukrainy w tej sprawie.

Oświadczył o tym wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. unii energetycznej Maroš Šefčovič w wywiadzie dla agencji „Interfax-Ukraina”.

„Dla nas ważne jest, aby ukraińska trasa pozostała znacząca również po 2019 roku. Wierzymy, że komercyjne umowy na tranzyt gazu, które wygasają w 2019 roku, powinny być kontynuowane w granicach komercyjnie korzystnych wielkości”, – powiedział on.

Jego zdaniem, Komisja Europejska byłaby zadowolona, gdyby była to umowa między Rosją i Ukrainą i ich firmami.

„Ale, jak już mówiłem, jak i w przeszłości jesteśmy gotowi zaoferować nasze usługi pośrednictwa w tej sprawie. Jeśli będzie chęć obu stron do prowadzenia negocjacji w formacie trójstronnym, UE jest gotowa potwierdzić swoje zainteresowanie trasą tranzytową przez Ukrainę”, – powiedział Šefčovič.

Dodał, że strona europejska gotowa jest także zaproponować swoje know-how, a europejskie firmy są gotowe wziąć w tym udział.

Šefčovič przypomniał, że kilka razy proponował przeprowadzenie takich trójstronnych negocjacji dotyczących wygodnych rozwiązań w celu zapewnienia tranzytu gazu na okresy po 2019 roku jako najlepsze rozwiązanie sporu między ukraińskim Naftohazem i rosyjskim Gazpromem, którego rezultat powinien w najbliższym czasie ogłosić Instytut Arbitrażowy przy Izbie Handlowej w Sztokholmie.

Wiceprzewodniczący KE powiedział, że od ostatnich dwóch lat tranzyt gazu przez terytorium Ukrainy rośnie, a w ostatnich dniach osiągnął rekordowe poziomy, co dowodzi znaczenia tej trasy.

„Dla UE jest nie do przyjęcia przejście z trzech tras (Ukraina i Nord Stream) do zaledwie dwóch, ignorując ogromny system tranzytu gazu, która przez wiele lat był budowany na Ukrainie”, – podkreślił Šefčovič.

Wyjaśnił, że mówiąc o utrzymaniu tras, mowa o utrzymaniu transportu przez nie „opłacalnej ilości gazu”.

„Zdajemy sobie sprawę, że do utrzymania takiego systemu potrzebny jest dobry biznes-case i bardzo chcemy, aby trasa przez Ukrainę była komercyjnie opłacalna i była używana”, – dodał wiceprzewodniczący KE.

 

Praca w Polsce