czwartek, 19 październik 2017 12:50

W wyniku wypadku w Charkowie zginęło 5 osób, a 6 zostało rannych (WIDEO)

Za kierownicą Lexusa siedziała 20-letnia charkowianka. Rozpoczęto prace nad bardziej restrykcyjnym systemem kontroli kierowców.

Do wypadku na ulicy Sumskiej w pobliżu Placu Konstytucji w Charkowie doszło wczoraj 18 października o godzinie 20:45. Poinformowano, że samochód wjechał na chodnik, gdzie przed przejściem dla pieszych stali ludzie i czekali na zielone światło, aby przejść przez ulicę.

Kierująca pojazdem nie doznała obrażeń. Badania nie wykazały obecności alkoholu i środków odurzających we krwi zatrzymanej dziewczyny.

Deputowany, członek kolegium MSW Anton Heraszczenko opublikował na Facebooku wideo z wypadku oraz oświadczył, że córka charkowskiego biznesmena, która spowodowała straszny wypadek, już trzy razy była karana za przejazd na czerwonym świetle i przekroczenie prędkości.


Policja Charkowa wszczęła śledztwo w sprawie wypadku. Dziewczynie grozi kara więzienia na okres od 7 do 12 lat.

W Gabinecie Ministrów, po wczorajszym krwawym wypadku w Charkowie, rozpoczęto opracowywanie bardziej restrykcyjnego systemu kontroli zachowania kierowców na drogach, który zmniejszyłby śmiertelność w wypadkach drogowych, poinformował o tym na Facebooku minister infrastruktury Wołodymyr Omelian.

Według Omeliana, jego ministerstwo w szczególności kładzie nacisk na ograniczenie prędkości ruchu pojazdów w miastach do 50 km/h, wprowadzenie drakońskich kar za przekroczenie dozwolonej prędkości, jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa na przednich i tylnych siedzeniach, brak fotelików dziecięcych podczas przewożenia dzieci, korzystanie z telefonu bez środków hands-free.

Minister powiedział również, że na nowe środki, oprócz finansowania z Funduszu Drogowego Ukrainy, przeznczone zostanie około 500 milionów hrywien ze środków pomocy sektorowej UE.

 

Praca w Polsce