poniedziałek, 13 listopad 2017 12:43

Były ukraiński deputowany powiedział, jak Rosja zniszczyła samolot z Kaczyńskim pod Smoleńskiem

W katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginął prezydent Lech Kaczyński, zamieszana jest Rosja. Takie dane potwierdziła Prokuratura Generalna Polski.

Oświadczył o tym były ukraiński deputowany Hryhorij Omelczenko na antenie jednego z ukraińskich kanałów telewizyjnych, przekazuje "Kanał24".

„Na chwilę obecną wyniki mojego śledztwa, które zostały opublikowane w gazecie »Ukrajina Mołoda« w 2016 roku, potwierdziła Prokuratura Generalna Polski”, – podkreślił.

Zaznaczył również, że Rosja celowo zniszczyła samolot.

„Odbyła się wieloetapowa operacja. Aby unieszkodliwić aparaturę elektroniczną, użyto działa elektromagnetycznego wysokiej częstotliwości o nazwie »Nika«. A potem był strzał z granatnika, załadowanego ładunkiem termobarycznym. Potwierdzają to wyniki ekspertyz, oto dlaczego Rosja do tej pory nie zwraca szczątków samolotu i nigdy nie ich nie zwróci”, – dodał Omelczenko.

Przypomnijmy, że Prokuratura Generalna RP wysunęła oskarżenia pod adresem rosyjskich kontrolerów, a także osób trzecich, które znajdowały się w wieży kontroli lotów, o umyślne doprowadzenie do katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.

 

Praca w Polsce