sobota, 18 listopad 2017 15:11

Wjatrowycz: Polska wciąż zwraca się do Ukrainy z 2013 roku, a już jej nie ma

„W wyniku tego kryzysu, który bez wątpienia przetrwamy, relacje staną się poważniejsze”.

Ukraina na przestrzeni 25 lat korygowała swoją historię zgodnie z preferencjami sąsiednich państw, a te nie przywykły do faktu, że sytuacja diametralnie się zmieniła.

Taką opinię wyraził Wołodymyr Wjatrowycz na okrągłym stole w Instytucie Gorszenina, poruszającym temat stosunków ukraińsko-polskich.

Według historyka, Polska nadal zwraca się do Ukrainy z 2013 roku, której już nie ma. Ukraina stała się podmiotem w kwestii pamięci historycznej, ale tego polskie kierownictwo, zdaniem Wjatrowycza, jeszcze nie wie.

„Naprawdę dziwne, że szef resortu spraw zagranicznych wydaje codziennie oświadczenia, które bardziej by pasowały do nauczyciela historii, ponieważ on (Witold Waszczykowski - red.) mówi prawie wyłącznie o historii. Są to dziwne próby połączenia obecnych stosunków ukraińsko-polskich z interpretowaniem przez Ukraińców własnej historii. Jeszcze dziwniej brzmią jego groźby, że zostanie wprowadzony zakaz wjazdu na terytorium Polski dla urzędników z Ukrainy, wśród których znajduję się również ja, rzekomo uniemożliwiającym uczczenie pamięci Polaków na terenie Ukrainy, choć jedyne, czego wymagają od polskich partnerów to przestrzeganie ukraińskiego ustawodawstwa na terytorium Ukrainy”, - powiedział Wjatrowycz.

Historyk zaznaczył, że w ciągu ostatnich 25 lat w kwestii pamięci historycznej, na przykład w sferze odsłaniania pomników, można było działać tak, jak gdyby państwo ukraińskie nie istniało. Obecnie już to się tak nie odbywa, co wywołuje niezrozumienie ze strony sąsiednich państw.

„W wyniku tego kryzysu, który bez wątpienia przetrwamy, relacje staną się poważniejsze. Jestem przekonany, że z jednej strony polscy koledzy zrozumieją, że mają do czynienia z podmiotem, z którym warto się liczyć. Z drugiej strony, odejdzie w niepamięć infantylność, która charakteryzowała ukraińskich polityków. Mówili o Polsce jako o adwokacie Ukrainy w Europie, jak gdyby Polacy byli zobowiązani zawsze nas bronić”, - mówił Wjatrowycz.

Historyk dodał, że jednym z największych osiągnięć współpracy polskiego i ukraińskiego Instytutów Pamięci Narodowej jest Polsko-Ukraińskie Forum Historyków, którego szóste posiedzenie zaplanowano na marzec 2018 roku na terenie Polski.

Pewności co do tego, czy spotkanie się odbędzie, jeszcze nie ma, ale w ukraiński Instytut Pamięci Narodowej będzie dokładać wszelkich starań, aby do niego doszło, powiedział Wjatrowycz.

Przypomnijmy, że w Krakowie, 17 października odbyły się rozmowy przedstawicieli Komitetów Doradczych prezydentów Polski i Ukrainy, poświęcone normalizacji dwustronnych stosunków, podczas których strony zgodziły się na zniesienie moratorium na przeprowadzenie prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych.

 

Praca w Polsce