czwartek, 23 listopad 2017 14:41

Szef separatystów zwrócił się do mieszkańców oddzielnych rejonów obwodu ługańskiego: Niedługo to wszystko się skończy

Przywódca bojówkarzy, którzy opanowali część obwody ługańskiego, Igor Płotnicki, obiecuje mieszkańcom terenów okupowanych, że szybko opanuje sytuację.

Poinformowano o tym na jego stronie internetowej, informuje "Ukraińska Prawda"

„W najbliższym czasie w tej sprawie zostanie postawiona kropka. Wszystkie struktury się tym zajmują”, – mówi Płotnicki.

Twierdzi on, że na dzień dzisiejszy sytuacja rozwija się „niezbyt pomyślnie” dla organizatora przewrotu Igora Korneta. „Nikomu się to nie udało i nie uda się również obecnie”, - zaznaczył Płotnicki.

Przy tym przyznał, że w oddzielnych rejonach obwodu ługańskiego nastąpiła próba przejęcia władzy.

„Jak inaczej można nazwać sytuację, kiedy jakaś osoba została zawieszona przez sąd w wykonywaniu obowiązków służbowych (»szef MSW ŁRL« Kornet – red.), ale przy tym próbuje siłową dokonywać jakichś działań? To jest próba przejęcia władzy”, - powiedział przywódca bojówkarzy.

Jeszcze raz zapewnił, że nie opuścił terytorium oddzielnych rejonów obwodu ługańskiego. Jako dowód przytoczył fakt, że nikt go nie widział w kolejce na przejściu granicznym.

„Nigdzie nie wyjeżdżałem i w najbliższym czasie nie planuję. Każdy mieszkaniec »Ługańskiej Republiki Ludowej«, który choć raz zetknął się ze mną na przejściu granicznym, wie, że ja, tak jak każdy inny obywatel, stoję w kolejce i przekraczam granicę, tak jak wszyscy, dlatego wszyscy widzą, kiedy wyjeżdżam, a kiedy przyjeżdżam”, - wyjaśnił Płotnicki.

Przywódca ługańskich terrorystów podkreślił, że „naród Ługańszczyzny i kierownictwo republiki zawsze opowiadali się za powrotem w granice Federacji Rosyjskiej”.

„Idziemy tylko ku Rosji”, - powiedział.

Jak informowaliśmy wcześniej, w okupowanym Ługańsku tak zwana „ludowa policja ŁRL”, którą kieruje Igor Kornet, z pomocą „specnazu DRL” porwała wszystkich pracowników lokalnej „prokuratury”.

Ostatnio Płotnicki zawiesił Igora Korneta na „stanowisku ministra spraw wewnętrznych DRL” w związku ze wszczęciem postępowania karnego.

Jednak Kornet zdementował informacje o swojej dymisji i zabarykadował się w budynku tzw. „Ministerstwa Spraw Wewnętrznych DRL”.

Zawiadomił również o zatrzymaniu w okupowanej części obwodu ługańskiego ukraińskich dywersantów.

Płotnicki powiedział, że sytuacja w Ługańsku „znajduje się pod jego kontrolą i w najbliższym czasie zostanie całkowicie rozwiązana”.

Obserwatorzy OBWE monitorują sytuację w Ługańsku i potwierdzają obecność tam uzbrojonych osób, które zablokowały część miasta.

Rosyjskie media informowały, że w konflikcie między Igorem Płotnickim i dymisjonowanym przez niego „ministrem spraw wewnętrznych ŁRL” Igorem Kornetem Kreml wybrał stronę tego ostatniego, ale później oficjalnie tę pozycję zdementowano.

22 listopada lider ługańskich separatystów Igor Płotnicki odbył spotkanie robocze. Jego rozmowę z tzw. pełniącym obowiązki „ministra ds. sytuacji nadzwyczajnych ŁRL” Siergiejem Iwanuszkinem i pełniącym obowiązki „ministra spraw wewnętrznych ŁRL” Władimirem Czerkowem w gabinecie nagrywano na wideo.

Według źródeł ukraińskich, od 22 listopada Ługańsk pustoszeje – ludzie wyjeżdżają z miasta.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin uważa, że obecna sytuacja w Ługańsku to nie tylko wewnętrzne porachunki między gangami, to także porachunki między odpowiednimi rosyjskimi służbami specjalnymi.

 

Praca w Polsce