środa, 29 listopad 2017 12:16

Charkowscy nacjonaliści zdewastowali plan filmowy serialu o radzieckich prokuratorach

W Charkowie zwolennicy partii "Korpus Narodowy" zdemolowali plan serialu "Na prawach czasu wojny" i urządzili awanturę z policją.

Poinformował o tym lokalny oddział serwisu NewsRoom, powołując się na służbę prasową policji.

Według informacji stróżów prawa, pieszy patrol zauważył na miejscu kręcenia filmu grupę młodych ludzi. Kiedy zaczęli niszczyć dekoracje, policjanci próbowali ich zatrzymać.

"Jawnego konfliktu nie było, skarg od ekipy filmowej także. U jednego z naszych pracowników awanturnicy próbowali odebrać gumową pałkę, ten w odpowiedzi zastosował gaz pieprzowy. Młodzi ludzie opuścili miejsce kręcenia, nasi pracownicy nikogo nie aresztowali" — powiedziała rzecznik policji Karina Kurbanowa.

W "Korpusie Narodowym" poinformowano, że zwolennicy partii zerwali z budynków tabliczki z napisem "Prokuratura" i "Chleb", a także pozostawili na miejscu kręcenia zdjęcia Ukraińców dotkniętych działaniami NKWD.

"Czekaliśmy na reakcje organów ścigania, zwróciliśmy się do rektora Politechniki Charkowskiej z prośbą o ingerencję w zawieszeniu zdjęć serialu, propagandującego wrogą Ukrainie ideologię, ale bezskutecznie" — powiedział rzecznik charkowskiego oddziału" Korpusu Nacjonalnego" Stanisław Mykulenko.

Korpus Narodowy (także używa się terminu "Nackorpus") to ukraińska partia polityczna, utworzona przez połączenie ruchu społecznego "Uczciwe sprawy" i "Patrioci Ukrainy" 14 października 2016 roku. Podstawą partii stali się działacze organizacji społecznej Cywilny Korpus "Azow", byli żołnierze pułku "Azow", działacze społeczni i członkowie ukraińskich grup ultras. Liderem partii jest Andrij Biłecki.

Więcej informacji dotyczącej historii utworzenia partii można przeczytać w felietonie Jurija Cwiacha pt.: „Prawicowców nigdy za wiele”.

 

Praca w Polsce